Dziennik Gazeta Prawana logo

Fala przejęć opadła. Ale wkrótce wróci

4 maja 2015, 08:16
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Mężczyźni z tabletem
Mężczyźni z tabletem/Shutterstock
Od stycznia do marca nowych właścicieli znalazło w Polsce tylko 15 przedsiębiorstw. To 10 razy mniej niż trzy lata temu – wynika z raportu opracowanego dla "DGP" przez wywiadownię gospodarczą Bisnode Polska.

Firma szacuje, że ten rok będzie najgorszym od rekordowego w ostatnich latach 2011 r., kiedy w Polsce przejętych zostało ponad 600 firm. – – komentuje Tomasz Starzyk z Bisnode D&B Polska.

To niejedyne wytłumaczenie zastoju w przejęciach. Marcin Duszyński, prezes firmy doradczej Capital One Advisers, wskazuje, że w naszej najnowszej historii gospodarczej takie transakcje najpierw napędzała przede wszystkim prywatyzacja. Potem na celowniku kupujących, głównie zagranicznych inwestorów, znalazły się firmy prywatne, które zajmowały już znaczącą pozycję w swoich branżach. Jego zdaniem obecna sytuacja to efekt m.in. zmian w zarządzaniu spółkami.

Jeszcze przed dekadą sprzedawano je szybciej, bo właścicielom wydawało się, że większej skali działalności już nie udźwigną i nie będą w stanie podołać konkurencji. Ale od tego czasu wiele się nauczyli. – – tłumaczy Marcin Duszyński.

Zdaniem części rozmówców "DGP" nasz rynek mógłby jednak generować znacznie więcej przejęć. Marcin Czaprowski z kancelarii Allen & Overy wskazuje, że często m.in. zagraniczni potencjalni inwestorzy sygnalizują, że co prawda polska gospodarka jest silna, ale nie jest innowacyjna i brakuje u nas biznesów, także niszowych, które mają przed sobą dobre długoterminowe perspektywy rozwoju, z szansami na ponadprzeciętne stopy zwrotu. Inna kwestia to rosnące oczekiwania właścicieli, którzy wraz z poprawą sytuacji gospodarczej podwyższają oczekiwania cenowe. Tymczasem kupujący po kilku kryzysowych latach stali się bardzo ostrożni.

– podkreśla Marcin Czaprowski.

Jednak zdaniem szefa Capital One Advisers liczba przejęć niedługo zacznie znowu rosnąć. To dlatego, że wiele firm w najbliższych dwóch latach spodziewa się odbicia wyników i znaczącego wzrostu wartości. – – dodaje.

A zdaniem ekonomistów przejęcia mają niebagatelne znaczenie dla gospodarki. Piotr Bujak, główny ekonomista PKO BP, wskazuje, że przejęcia wspomagają alokację kapitału w gospodarce i sprzyjają zwiększaniu efektywności działania przedsiębiorstw. A przez to także gospodarki.

W ostatnich pięciu latach największym zainteresowaniem wśród kupujących cieszył się m.in. rozdrobniony jeszcze handel hurtowy i detaliczny. Podobnie powinno być też w tym roku, przy czym dominować będą przejęcia mniejszych sieci przez większą konkurencję. Nie wytrzymują bowiem nasilającej się konkurencji ze strony dyskontów i deflacji, która uderza w ich marże. W ten sposób zamierza rozwijać się m.in. Żabka. – – potwierdza Jacek Spychała z Żabka Polska.

Marcin Czaprowski sporego ruchu spodziewa się też w sektorze finansowym. Na sprzedaż wystawionych jest bowiem kilka banków.

– dodaje.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj