Dziennik Gazeta Prawana logo

OFE i wzrost, czyli jak uniknęliśmy czarnego scenariusza Sienkiewicza

17 czerwca 2014, 08:03
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Bartłomiej Sienkiewicz
OFE i wzrost, czyli jak uniknęliśmy czarnego scenariusza Sienkiewicza/Newspix
Złe prognozy dla polskiej gospodarki nakreślone przez szefa MSW są dziś mało realne.

W czasie rozmowy Sienkiewicz – Belka rząd właśnie szykował się do nowelizacji budżetu. Gabinet Tuska liczył się z utrzymaniem przez dłuższy czas złej sytuacji gospodarczej i z tym, że skutki kryzysu przełożą się na nastroje społeczne. Rekordowo niskie były też wpływy do budżetu. Efektem miało być – jak mówi szef MSW – ponad 40-proc. poparcie dla PiS.

Teraz tak pesymistyczny scenariusz nie wchodzi w grę. Według dostępnych prognoz nasza gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w Europie. Po tym jak dokonano zmian w OFE, Komisja Europejska zawiesiła wobec Polski procedurę nadmiernego deficytu.

Jak to się stało, że latem 2013 PO obawiała się widma bankructwa państwa, a dziś o wspieraniu przez NBP gospodarki nie ma mowy? Z jednej strony efekty dają zmiany w OFE. Z drugiej działania obliczone na spadek długu publicznego i deficytu. Umorzenie aktywów o wartości 150 mld zł spowodowało obniżenie kosztów obsługi długu, a także deficytu, bo mniejsza część składki będzie trafiała poza sektor finansów publicznych. Ale też odbiła gospodarka. Jeszcze w 2013 r. rząd konserwatywnie założył w budżecie, ze wzrost PKB wyniesie w tym roku 2,5 proc. Dziś mowa jest o 3,3. Na koniec roku najpewniej spełnimy kryterium konwergencji deficytu sektora finansów publicznych, który wyniesie najwyżej 3 proc.

h – mówi Janusz Jankowiak, główny ekonomista Polskiej Rady Biznesu.

W jakich warunkach czarny scenariusz mógłby się spełnić? W 2013 rząd, nowelizując budżet, musiał zwiększyć deficyt o 16 mld zł. I doszedł do rekordowego pułapu 51 mld zł. Już wtedy zakładano odbicie w gospodarce, ale nikt nie był w stanie przewidzieć, w jakiej skali ono nastąpi i czy będzie trwałe.

W 2013 roku PKB urósł o 1,6 proc. Gdyby taki wynik utrzymał się w dwóch kolejnych latach, budżet by się nie spinał. Przed rządem stanęłaby konieczność cięć wydatków lub – gdyby nie ciął – konflikt z Brukselą.

Cięcia niekorzystnie wpływałyby na gospodarkę, osłabiając wzrost gospodarczy i zwiększając bezrobocie. – – wyjaśnia Roland Paszkiewicz z Centralnego Domu Maklerskiego PEKAO SA.

Czarny scenariusz musiałby też wynikać ze złej sytuacji międzynarodowej, zawirowań na rynkach finansowych oraz obniżenia popytu na polskie obligacje. W takim przypadku oprocentowanie polskich papierów skarbowych szłoby w górę, zwiększając koszty obsługi długu. To z kolei pogłębiałoby kłopoty budżetowe. Rynki, orientując się, że budżet ma kłopoty, zażądałyby wyższych odsetek za finansowanie długu. Doszłoby do nakręcania się spirali zadłużenia. Recepta omawiana przez Belkę i Sienkiewicza miała temu zapobiec.

W takim przypadku bank centralny mógłby wspierać rząd. Jeśli bank centralny ma możliwość kupowania obligacji na rynku wtórnym, może działać jak gracz rynkowy i kupując duże ilości papierów, obniżać ich cenę, wspomagając budżet i stabilizując finanse publiczne. Przy okazji bank centralny stabilizuje cały krajowy system finansowy, spełniając swoją ustawową rolę. Czarny scenariusz pozostaje jednak tylko hipotezą szefa MSW.

ZOBACZ TEŻ: Sienkiewicz: Przyszłości politycznej nie mam, ale wyjaśnię kto nagrywał rozmowę. WIDEO>>>

CZYTAJ TAKŻE: ABW zatrzymało menedżera restauracji "Sowa i przyjaciele". Nagrywał polityków?>>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj