Dziennik Gazeta Prawana logo

Interesy z druzjami

20 kwietnia 2014, 18:45
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kreml, Moskwa, Rosja
Kreml, Moskwa, Rosja/Shutterstock
Jedni się boją, inni traktują z góry kontrahentów zza Bugu. A przecież, żeby podpisać umowę z Rosjanami, trzeba się z nimi zakolegować.

Paweł Szewczyk, dziś prezes windykacyjnego Kredyt Inkaso, pracę na Ukrainie zaczynał w połowie poprzedniej dekady. Zaraz po pomarańczowej rewolucji, która wyniosła do władzy Wiktora Juszczenkę. – – wspomina dzisiaj.

Wtedy Szewczyk jechał kierować ukraińskim oddziałem polskiego Cersanitu – jednego z liczących się producentów w branży budowlanej.

Mniej więcej w tym samym czasie swój szlak na Wschodzie przecierał Jan Mikołuszko, szef Unibepu, spółki, która dziś za Bugiem ma mocną budowlaną markę. – – mówi.

Mikołuszce w pamięci utkwiło coś, co nazywa „wschodnim chciejstwem”, które trzeba było się nauczyć odróżniać od prawdziwych interesów. – – dodaje.

Cały artykuł Marka Chądzyńskiego o tym, jak się robi interesy na Wschodzie, przeczytasz w elektronicznym wydaniu Magazynu DGP >>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj