Dziennik Gazeta Prawana logo

Niemcy wychodzą z kryzysu. Portugalia tonie w długach

9 sierpnia 2013, 07:18
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Euro
Co dzieje się w strefie euro? /Shutterstock
Kraje południa Europy nie mogą sobie poradzić z kryzysem. Dług publiczny rośnie, a gospodarka wpadła w recesję. Co innego w Niemczech. Tam obywatele nie odczuli załamania gospodarki, a kraj zaczyna wychodzić na prostą.

W Portugalii kryzys nie odpuszcza. Choć w ostatnich miesiącach bezrobocie po raz pierwszy od dwóch lat nieco zmalało, wskaźniki ekonomiczne wciąż nie napawają optymizmem.  Mimo ogromnych wyrzeczeń, ponoszonych przez obywateli od ponad dwóch lat, końca recesji wciąż nie widać. Najnowsze prognozy Narodowego Banku Portugalii mówią o 2-procentowym spadku PKB w bieżącym roku. Dopiero w przyszłym ma nastąpić nieznaczny wzrost - ale zaledwie na poziomie 0,3 proc. Dług publiczny rośnie z miesiąca na miesiąc i według Eurostatu sięga już niemal 130 procent PKB.

Pozytywnym sygnałem mogą być dane Narodowego Instytutu Statystyki dotyczące bezrobocia. Porównując kwartał do kwartału, zmalało ono o 1,3 punktu procentowego i wynosi obecnie 16,4 proc. Ekonomiści studzą jednak entuzjazm i zwracają uwagę, że przed wakacjami pojawia się wiele ofert sezonowych, głównie w branży turystycznej i w rolnictwie. Wyraźne jest też psucie się rynku pracy, bowiem sporo nowo zatrudnionych dostaje wynagrodzenia znacznie poniżej progu ubóstwa.
Obrazu kryzysu dopełnia rosnące niezadowolenie społeczne, które pogłębi się jeszcze w wyniku restrykcyjnych oszczędności, zapowiadanych na nadchodzące lata.

W przeciwieństwie do mieszkańców południa Europy, zwykli Niemcy raczej nie odczuli skutków załamania gospodarki. Bezrobocie pozostało niskie, a rząd nie obniżał rent czy emerytur. Nie można jednak powiedzieć, że kryzys nie dotknął Niemiec. W ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy niemiecka gospodarka wyraźnie spowolniła, ocierając się o recesję. W pierwszym kwartale tego roku wzrost PKB wyniósł zaledwie 0,1 proc.

Ale wiele wskazuje na to, że Niemcy najgorsze mają już za sobą. Zdaniem ekspertów gospodarka się rozpędza. Badania pokazują, że szefowie największych firm patrzą w przyszłość z coraz większą ufnością. Powody do optymizmu dają też dane o rosnącej produkcji przemysłowej. W przyszłym tygodniu będzie znana wartość wzrostu PKB w drugim kwartale. Wtedy będzie wiadomo czy Niemcy rzeczywiście wychodzą z dołka.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj