Dziennik Gazeta Prawana logo

Szpiedzy wykradają cenne tajemnice. Także polskim firmom

24 kwietnia 2012, 07:22
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Szpiedzy wykradają cenne tajemnice. Także polskim firmom
Szpiegostwo przemysłowe kwitnie również w Polsce/Shutterstock
Do lamusa odszedł szpieg, który zakrada się do tajnego archiwum, by wykraść stamtąd najpilniej strzeżone tajemnice państwa. Teraz króluje szpiegostwo przemysłowe. Jego ofiarą padło już 30 procent polskich przedsiębiorstw.

Przedsiębiorcy coraz częściej padają ofiarą szpiegostwa przemysłowego. Problemy z kradzieżą informacji ma co druga firma w Niemczech. W efekcie gospodarka RFN traci rocznie 4 miliardy euro. Takie są wyniki analiz firmy Corporate Trust.

Podobny trend dotyczy wszystkich państw w Europie. Polska nie jest tutaj wyjątkiem. Jak wyliczyła firma Symantec, ofiarą szpiegostwa padła jedna trzecia krajowych przedsiębiorstw. Z kolei gospodarka Wielkiej Brytanii z tego powodu traci 21 mld funtów.

Co ciekawe, w przypadku RFN największym złodziejem przemysłowych sekretów wcale nie są Chiny czy Rosja. Jak wynika z depeszy ambasady USA w Berlinie ujawnionej przez WikiLeaks, liderem w tej dziedzinie jest Francja. Według niemieckiego Urzędu Ochrony Konstytucji, na szpiegostwo przemysłowe najbardziej narażone są: przemysł samochodowy, produkcja czystej i odnawialnej energii, przemysł chemiczny, technologie komunikacyjne, optoelektronika oraz technologie zbrojeniowe.

Jednak 300 lat po tym, jak jezuita Francois Xavier d’Entrecolles podpatrzył sekret chińskiej metody wyrobu porcelany, w skali globu to właśnie Chińczycy są mistrzami szpiegostwa gospodarczego. Do najbardziej spektakularnego ataku doszło w ubiegłym roku. Wówczas ofiarą Chińczyków padł amerykański koncern Google. Hakerzy z Państwa Środka przejęli część kodów źródłowych, które są własnością intelektualną firmy. Poza Google’em Chińczycy szpiegują banki, firmy produkujące oprogramowanie komputerowe czy koncerny zbrojeniowe, np. Adobe Systems czy Northrop Grumman. Podobnie jest w przypadku przemysłu samochodowego. Chińskie koncerny na masową skalę produkują auta konstruowane w oparciu o skradzione na Zachodzie technologie. W 2009 roku m.in. firma Yema wypuściła na rynek model SQJ6451, który jest kopią Subaru Forester.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj