Dziennik Gazeta Prawana logo

Polska twardo obstaje przy swoim i szuka w Unii sojuszników

19 kwietnia 2012, 12:37
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Dymiące kominy
Dymiące kominy/Shutterstock
"Polska podtrzymuje stanowisko, by do czasu globalnego porozumienia nie zaostrzać celów redukcji emisji CO2 w Unii Europejskiej" - oświadczyła wiceminister gospodarki Hanna Trojanowska przed spotkaniem ministrów do spraw energii. Dodała, że Polska w tej sprawie szuka sojuszników.

Do piątku na nieformalnym spotkaniu w duńskim Horsens ministrowie ds. energii będą rozmawiać o planach obniżania emisji CO2 w unijnej energetyce do 2050 r. Polskę dalsze zwiększanie redukcji emisji CO2 może kosztować najwięcej, ponieważ jej energetyka w 90 proc. jest oparta na "brudnym" węglu. Producenci energii mogą te koszty przerzucać na klientów.

- powiedziała PAP tuż przed spotkaniem wiceminister gospodarki.

Trojanowska dodała, że .

Duńska prezydencja chce, by ministrowie przygotowali grunt pod porozumienie w sprawie dyrektywy o efektywności jeszcze przed formalnym spotkaniem w czerwcu. Parlament Europejski zabiega, by znalazł się w niej zapis o możliwości zmniejszenia ogólnej liczby pozwoleń na emisję CO2 na unijnym rynku handlu emisjami (ETS) po 2013 r., by podwyższyć ich niską ostatnio cenę.

Choć Duńczycy uważają, że dyrektywa o efektywności nie jest właściwym miejscem na taki zapis, to mają nadzieję, że kraje UE poproszą Komisję Europejską, by zajęła się tym problemem.

Tymczasem Polska sprzeciwia się interwencji na rynku CO2, po raz kolejny może więc narazić się na zarzut o blokowanie unijnych ambicji klimatycznych.

- podkreśla Trojanowska.

Jej zdaniem będzie to miało negatywne skutki dla unijnej gospodarki i podważy wiarygodność rynku.

W jej ocenie nie tylko Polska tak myśli; jak mówiła, mamy . - zapewniła. Pytana, czy będziemy ich szukać w krajach regionu odparła: .

W marcu Polska po raz drugi zawetowała unijne plany, by do 2030 r. UE zredukowała emisję CO2 o 40 proc., a do 2040 r. - o 60 proc. i o 80 proc. - w 2050 r. w porównaniu z 1990 r. Duńska komisarz ds. klimatu Connie Hedegaard zapowiedziała wówczas dalsze prace na rzecz tzw. kroków milowych, mimo sprzeciwu Polski, bo - jak mówiła - .

Wiceminister podkreśliła, że szczególnie w czasie kryzysu trzeba ostrożnie podejmować zobowiązania dotyczące np. zwiększania redukcji emisji CO2 czy udziału odnawialnych źródeł energii. Przypomniała o traktatowym prawie krajów UE do samodzielnego kształtowania ich bilansów energetycznych.

- powiedziała.

Pytana, czy ministrowie omówią kwestię równego traktowania niemal bezemisyjnej energetyki jądrowej i odnawialnych źródeł energii, odparła, że to nie będzie tematem spotkania. - powiedziała Trojanowska, odpowiedzialna za polski program energetyki jądrowej.

Julita Żylińska

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj