Dziennik Gazeta Prawana logo

Włosi ruszyli z produkcją pendolino dla Polski. Ale PKP ma z tym problem

5 kwietnia 2012, 06:47
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Włosi ruszyli z produkcją pendolino dla Polski. Ale PKP ma z tym problem
PKP Intercity ma problemy ze zgodą Brukseli na sfinansowanie zakupu 20 pociągów pendolino/Shutterstock
Aero, Błyskawica lub Bielik wjadą na polskie tory pod koniec 2013 roku. Tak mają się nazywać pociągi pendolino, których produkcja właśnie ruszyła we Włoszech. Jednak PKP Intercity ma problemy ze zgodą Brukseli na sfinansowanie zakupu dwudziestu pendolino.

– mówi Dorota Januszkiewicz z Alstom Polska.

Francuski Alstom jest właścicielem zakładów Fiat Ferroviaria, czyli producenta pendolino. Przed podpisaniem umowy z PKP Intercity sugerował, że część produkcji superpociągów umieści w zakładach Alstom-Konstal w Chorzowie, ale ostatecznie wycofał się z tego zamiaru.

Pendolino online

O nowych pociągach wiadomo coraz więcej. – mówi prezes PKP Intercity Janusz Malinowski.

Według naszych ustaleń spośród trzech dyskutowanych w gabinetach nazw dla szybkich pociągów – Aero, Błyskawica i Bielik – zarządowi PKP Intercity najbardziej odpowiada ta ostatnia. PKP IC nie chce na razie oficjalnie potwierdzić informacji o wyborze nazwy.

Gotowa jest za to wstępna wersja znaku graficznego, który zostanie wkomponowany w tzw. malaturę (czyli wzór malowania wagonów). Wiadomo też, że na pokładzie pendolino dostępna będzie sieć WiFi, chociaż za korzystanie z internetu trzeba będzie zapewne dopłacić do biletu.

Znany jest już układ foteli trzech klas. W Pendolino Intercity będzie można podróżować klasą drugą, pierwszą i – to całkowita nowość w PKP – biznes. Cena za przejazd w klasach biznes i pierwszej będzie uzależniona od częstotliwości podróżowania (przewoźnik wprowadzi program lojalnościowy). Cena w drugiej klasie będzie zależała od daty zakupu biletu – im wcześniej przed wyjazdem i im dalej od okresów szczytu przewozów, tym taniej.

Ile zapłacimy za przejazd? Prezes PKP Intercity Janusz Malinowski zapowiedział, że najtańszy bilet na pociąg Pendolino z Warszawy do Gdyni (ewentualnie ze stolicy do Krakowa albo Katowic) w drugiej klasie wyniesie ok. 60 zł, a najdroższy w pierwszej – ok. 150 zł. Cennik dla klasy biznesowej to wciąż tajemnica.

Dzięki składom Pendolino spółka obiecuje przejazd z Warszawy do Trójmiasta (na remontowanej kosztem 10 mld zł do 2013 r. linii E65) w 2,5 godziny, a ze stolicy do Krakowa i Katowic – po Centralnej Magistrali Kolejowej – w 2 godz. 15 minut. Na trasie ze stolicy do Gdańska pendolino rozpędzi się do 160 km/godz., 200 km/godz. osiągnie na CMK.

Bruksela się waha

Problem w tym, że oficjalnie pendolino wciąż nie ma zapewnionego finansowania. Połowa pieniędzy na zakup pociągów ma pochodzić z unijnego programu Infrastruktura i Środowisko, a reszta z kredytu Europejskiego Banku Inwestycyjnego. Komisja Europejska nadal zgłasza jednak wątpliwości wobec zaproponowanego przez stronę polską modelu finansowania.

Pytania KE dotyczą 10-letniej umowy na świadczenie przewozów międzywojewódzkich, którą spółka PKP IC podpisała w lutym ubiegłego roku z ówczesnym Ministerstwem Infrastruktury. Bruksela bada, czy nie jest to niedozwolona pomoc publiczna.

– twierdzi jednak Janusz Malinowski.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj