Dziennik Gazeta Prawana logo

Ukraina znalazła niemiecki sposób na rosyjski Gazprom

19 marca 2012, 15:43
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Ukraina znalazła niemiecki sposób na rosyjski Gazprom
Shutterstock
Kijów - dzięki współpracy z niemieckim koncernem RWE - zamierza kupować paliwo ze Starego Kontynentu. To zarazem sposób na wywarcie presji na Gazprom, by zmienił niekorzystne dla Ukrainy sposoby naliczania cen.

Ukraina próbuje się uniezależnić od dostaw rosyjskiego gazu. Kijów płaci za gaz najwięcej ze wszystkich odbiorców Gazpromu.

– zapowiedział w sobotę szef koncernu Jewgienij Bakulin. Jest to dziesięciokrotnie więcej niż początkowo planowały władze w Kijowie. Większe ilości gazu mają trafić do kraju ze spotowych rynków Europy, gdzie cena surowca jest obecnie niemal dwukrotnie niższa od tej zawartej w kontrakcie z Gazpropem. Ukraińskie władze prowadzą negocjacje z niemieckim RWE, by poprzez zarządzaną przez Niemców słowacką infrastrukturę błękitne paliwo popłynęło w przeciwną stronę niż do tej pory.

Jak oświadczył ukraiński premier Mykoła Azarow, w grę wchodzi także reeksport rosyjskiego gazu przez niemiecki koncern RWE do Ukrainy. Podobnie od kilku miesięcy robi Polska, która dzięki tzw. wirtualnemu rewersowi odkupuje od Niemców rosyjski gaz o kilkadziesiąt dolarów taniej niż bezpośrednio od Gazpromu. Taka sytuacja jest możliwa dzięki temu, że rosyjski koncern stosuje zróżnicowaną politykę cenową wobec swoich odbiorców. Niemcy kupują od Rosjan gaz o kilkadziesiąt dolarów taniej niż Polska.

Ukraina z kolei płaci za rosyjski gaz najwięcej w Europie. Dlatego zamierza ściągać zakupiony przez RWE rosyjski surowiec ze słowackiego terminalu Velké Kapušany w pobliżu swojej granicy.

– napisał na swoim blogu analityk Michaił Korczemkin. – mówi DGP ukraiński ekonomista Kost Bondarenko. – dodaje. Kijów od dwóch lat walczy o zmianę niekorzystnej formuły kształtowania cen. Ukraińcy stawiają sprawę jasno: rewolucja technologiczna w USA i wydobycie gazu z łupków zwiększyło podaż na świecie i obniżyło jego cenę. Optymalną ceną za rosyjski gaz – zdaniem władz w Kijowie – byłoby najwyżej 250 dolarów za tysiąc metrów sześc. Obecnie Ukraina płaci aż 412 dol.

W celu dywersyfikacji dostaw Ukraina prowadzi również rozmowy z Turcją oraz Bułgarią. Chodzi o wykorzystanie bułgarskiej infrastruktury do importu gazu z tureckich terminali LPG. Przesył zwrotny w przypadku Bułgarii stał się możliwy po tym, jak Sofia zbudowała rurociąg umożliwiający transport w odwrotnym kierunku.

– tłumaczy w rozmowie z DGP ukraiński analityk gazowy Mychajło Honczar.

Ukraińska umowa gazowa

W 2009 r. Ukraina podpisała kontrakty na dziesięć lat. Ustalono w nich formułę określającą co kwartał cenę gazu – 450 dolarów za tysiąc m sześc. pomnożone przez współczynnik zależny od ceny mazutu i oleju napędowego (czyli pośrednio od ceny ropy naftowej). Zgodnie z kontraktem Ukraina co rok musi kupować co najmniej 33 mld m sześc. gazu według klauzuli „take or pay”. Dodatkowo importowany gaz został objęty zakazem reeksportu. Po przyjęciu tej formuły cenowej szybko okazało się, że Ukraina płaci jedną z najwyższych w Europie cen za gaz. Obciążenie nie spadło także po uzyskaniu 30-proc. zniżki cen gazu (ale nie więcej niż 100 dolarów) po podpisaniu w kwietniu 2010 r. porozumienia „flota za gaz”. Gaz odgrywa najważniejszą rolę w bilansie energetycznym Ukrainy (ok. 40 proc.), a ukraińska gospodarka jest jedną z najbardziej energochłonnych na świecie. nd

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj