"List do komisarza Rehna został już wysłany. Zgodnie z zapowiedziami zostały w nim zaprezentowane dodatkowe działania mające na celu obniżenie deficytu całego sektora w przyszłym roku do około 3 proc." - powiedział dziennikarzom Rostowski. Szczegółów dotyczących listu minister nie podał.

Reklama

11 listopada, tuż po opublikowaniu jesiennych prognoz gospodarczych Komisji Europejskiej, komisarz Rehn wysłał listy do pięciu państw, w których - jak przypomniał - istniało ryzyko, że nie zdołają skorygować nadmiernych deficytów w 2012 roku. Wyznaczony dla tych pięciu państw termin redukcji deficytu do dozwolonego pułapu 3 proc. PKB upływał w 2011 lub w 2012 roku (w przypadku Polski).

KE w swoich prognozach przewiduje, że deficyt polskich finansów publicznych wyniesie 5,6 proc. PKB w 2011 r., 4 proc. w 2012 i 3,1 proc. w 2013 r.; tymczasem wyznaczony przez KE termin redukcji deficytu do dozwolonego poziomu 3 proc. to w przypadku Polski 2012 r. Polski rząd zapewnia, że zredukuje deficyt w terminie i w projekcie budżetu państwa na 2012 r. zakłada, że deficyt sektora finansów publicznych nie przekroczy 3 proc.

W ubiegłym tygodniu komisarz Rehn powiedział, że pięć krajów - w tym Polska - którym groziło, że nie ograniczą w 2012 r. swoich deficytów finansów publicznych, podjęło środki zaradcze. KE na początku stycznia oceni, czy są one wystarczające.

Rehn zaznaczył, że przy ocenie tej będzie stosował nowe przepisy wzmocnionego Paktu Stabilności i Wzrostu, w tym procedury nadmiernego deficytu (tzw. sześciopak), które weszły w życie 13 grudnia.

Sześciopak to pakiet sześciu aktów legislacyjnych (pięć rozporządzeń i jedna dyrektywa), przyjęty w odpowiedzi na kryzys zadłużenia publicznego w eurolandzie, który dowiódł, że dotychczasowe przepisy dyscyplinowania krajowych finansów były za słabe.

Zgodnie z sześciopakiem rekomendacje, a następnie propozycje sankcji będzie wysuwać KE, a decydować będzie Rada (ministrowie), przy czym sankcje będą uznawane za przyjęte, jeśli ministrowie nie odrzucą ich kwalifikowaną większością głosów (tzw. odwrócona większość kwalifikowana). Dotychczas większość kwalifikowana była potrzebna, by przyjąć rekomendacje KE.

Inną nowością sześciopaku w stosunku do obecnej sytuacji jest położenie większego nacisku na dług. Do tej pory procedury dyscyplinujące kraje dotyczyły właściwie tylko nadmiernego deficytu budżetowego (powyżej 3 proc. PKB). Nie było natomiast instrumentu, pozwalającego reagować na zwiększający się dług publiczny państw UE. Teraz procedura nadmiernego deficytu będzie mogła być wszczęta nawet, gdy deficyt ten nie przekracza 3 proc. PKB, ale gdy dług publiczny przekracza 60 proc. PKB.

Reklama