Dziennik Gazeta Prawana logo

Miasta podnoszą ceny najważniejszych usług

2 sierpnia 2011, 09:12
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Miasta podnoszą ceny najważniejszych usług
Shutterstock
Tej podwyżki nikt się nie spodziewał. Ceny jednej z najważniejszych usług ostro pójdą w górę. Władze miast tłumaczą podwyżki wzrostem kosztów obsługi.

Zaledwie kilka dni drożyzny na rynkach paliw wystarczyło, aby koszty funkcjonowania transportu miejskiego dramatycznie wzrosły. – Żadne firmy analityczne współpracujące z nami nie przewidziały tak dużego wzrostu cen paliwa. Wstępnie szacujemy, że tylko z tego powodu koszty naszej działalności wzrosną o kilkanaście milionów złotych w skali roku – mówi Sławomir Ślubowski z Miejskich Zakładów Autobusowych w Warszawie.

Podobnie jest w innych miejscowościach. – Miasto musi aktualnie dopłacać do transportu zbiorowego o 10 – 15 proc. więcej, niż zakładaliśmy w budżecie na ten rok – szacuje Leszek Krawczyk z Zakładu Komunikacji Miejskiej w Gdańsku. Z kolei we Wrocławiu nastąpił 16-proc. wzrost kosztów w stosunku do tego, co tamtejsze MPK zakładało jeszcze pół roku temu.

Ponieważ samorządy nie mają z reguły pieniędzy na pokrycie wyższych kosztów transportu, przedsiębiorstwa próbują radzić sobie we własnym zakresie. Warszawskie MZA czeka na najnowsze analizy uwzględniające sytuację na rynkach paliw, jednak operator już zapowiada ograniczenie inwestycji.

Oszczędności szuka też przewoźnik z Wrocławia. – Zaczęliśmy szkolić kierowców z techniki ekonomicznej jazdy. Wprowadzamy też optymalizację zatrudnienia, czyli skracamy czasy przestojów kierowców na pętlach, dzięki czemu nie musimy wypełniać luk czasowych w rozkładzie kolejnym etatowym kierowcą – tłumaczy Agnieszka Korzeniowska z wrocławskiego MPK.

Tymczasem operator z Poznania zwrócił się do władz miasta o waloryzację stawek przewozowych. – Koszty paliwa stanowią jedną czwartą naszych wydatków, dlatego wysłaliśmy pismo w tej sprawie do urzędu. Ciągle czekamy na decyzję – mówi nam Ilona Gajdzińska z MPK Poznań. Przedsiębiorstwo w pierwszym półroczu 2010 r. za olej napędowy płaciło u dostawcy średnio 3,23 zł netto. W tym roku to już 3,78 zł, czyli ponad 17 proc. więcej.

Coraz więcej samorządowych budżetów nie jest w stanie udźwignąć rosnących kosztów transportu. Dlatego decydują się na podwyżki cen biletów – drożej jest lub za chwilę będzie m.in. w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Opolu i Zielonej Górze.

Na niekorzyść publicznych operatorów transportowych działa również wprowadzony miesiąc temu system e-myta, który w żaden sposób nie zwalnia z opłat za przejazd płatnymi odcinkami dróg autobusów miejskich. Z tego powodu Związek Powiatów Polskich jeszcze w sierpniu planuje zaskarżyć do Trybunału Konstytucyjnego rozporządzenie wprowadzające system opłat elektronicznych. – Do końca lipca oczekiwaliśmy odpowiedzi rządu na nasze pismo. Odzewu jednak nie było – mówi Grzegorz Kubalski z ZPP.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj