Zarząd Polskiego Holdingu Farmaceutycznego będzie rozmawiał o sprzedaży z islandzką grupą Actavis oraz Polpharmą i Adamedem.PHF, który jest właścicielem Polfy Warszawa, zostawił sobie furtkę. – Jeżeli będziemy niezadowoleni z wyników negocjacji, to wrócimy jeszcze do rozmów z ukraińskim Arterium i chińską Harbin Glorią – zastrzega Artur Woźniak prezes PHF.
Spośród potencjalnych inwestorów Polfy najmocniejszym graczem na naszym rynku jest Polpharma, która w 2010 r. zajmowała drugie miejsce pod względem wielkości i wartości sprzedaży. W zestawieniu wartościowym Adamed był na 13. miejscu, a Actavis na 62. Warszawska Polfa to 4. firma na polskim rynku pod względem wielkości i 17. pod względem wartości sprzedaży. Adamed w ubiegłym roku kupił już od PHF udziały w Polfie Pabianice.
W ubiegłym roku przychody Polfy Warszawa wzrosły o 11,3 proc., do 365 mln zł, a zysk wyniósł 44 mln zł. W tym roku przychody maja się zwiększyć o kolejne 6,1 proc. – Branża farmaceutyczna jako jedna z niewielu notuje co roku bardzo wysokie zyski. Nikt jeszcze nie stracił na farmacji – mówi Artur Woźniak.
Dla potencjalnych inwestorów ważne jest też to, że spółka jest właścicielem atrakcyjnych gruntów na Woli, blisko budowanej stacji metra. Analitycy wyceniają spółkę na ponad 500 mln zł
Reklama
Jest to już drugie podejście do prywatyzacji. Przed rokiem oferty nie spełniły oczekiwań finansowych i trzeba było rozpisać nowy przetarg. W tym roku inwestorzy także zostali poproszeni o poprawienie ofert i, jak widać, spotkało się to z pozytywną odpowiedzą.
Decyzja w sprawie sprzedaży Polfy Warszawa ma zapaść jesienią tego roku.