Dziennik Gazeta Prawana logo

Grecja nie dostanie szybko pomocy. Przez Słowację

7 czerwca 2011, 12:05
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Grecja nie dostanie szybko pomocy. Przez Słowację
Shutterstock
Grecy liczyli na szybki transfer pieniędzy z Brukseli. Okazało się jednak, że tak prosto nie będzie. Pakiet ratunkowy w ostatniej chwili zablokowała Słowacja. Władze w Bratysławie uznały, że nie będą się dokładać do ratowania bankrutów.

Decyzja o drugim pakiecie pomocowym dla Grecji prawdopodobnie opóźni się ze względu na opór niektórych państw strefy euro - napisał we wtorek niemiecki dziennik "Handelsblatt" w wydaniu internetowym."Jest tak dużo nierozwiązanych problemów, że ministrowie finansów przypuszczalnie nie przyjmą nowego pakietu kredytowego 20 czerwca" - powiedział niemieckiej gazecie wysoki rangą urzędnik UE.

Według dziennika nieoczekiwanie trudności pojawiły się ze strony Słowacji, która nie uczestniczy w obecnie realizowanym programie pożyczek bilateralnych dla Grecji, opiewającym w sumie na 110 mld euro. Rząd w Bratysławie sprzeciwia się planom, by nowa pomoc finansowa została udzielona Atenom w ramach Europejskiego Funduszu Stabilizacji Finansowej (EFSF), ustanowionego przed rokiem dla wsparcia państw strefy euro, które utracą zaufanie kredytodawców.

Gdyby Ateny miały otrzymać kredyty w ramach EFSF, Słowacja musiałaby tym razem dołożyć się do ratowania Grecji - wskazuje "Handelsblatt". Dlatego Bratysława wzbrania się przed udzieleniem Grecji kredytu poprzez EFSF. Na to, by nowa pomoc dla Grecji została udzielona właśnie w ramach EFSF nalega niemiecki rząd, bo wówczas uniknięto by kontrowersyjnego głosowania w Bundestagu w sprawie nowego pakietu ratunkowego dla Aten.

Na EFSF składa się 440 mld euro gwarancji państw strefy wspólnej waluty, do czego należy doliczyć 60 mld euro kredytów gwarantowanych unijnym budżetem i 250 mld euro wsparcia z Międzynarodowego Funduszu Walutowego.

Według niemieckiego dziennika, zastrzeżenia zgłaszają również Brytyjczycy, nie zgadzając się, by pomoc dla Grecji pochodziła nie tylko z funduszu ratowania euro, ale również z pozostałych środków EFSM (Europejskiego Mechanizmu Stabilizacji Finansowej), w tym wpłacanych przez państwa spoza strefy euro.

By uniknąć bankructwa, w ubiegłym roku Grecja wynegocjowała z Międzynarodowym Funduszem Walutowym i Unią Europejską pomoc finansową w łącznej kwocie 110 mld euro, zobowiązując się w zamian do zdyscyplinowania budżetu poprzez obniżenie płac w sektorze publicznym, redukcję emerytur i podniesienie różnego rodzaju podatków.

Premier Luksemburga Jean-Claude Juncker powiedział w ubiegły piątek po spotkaniu z premierem Grecji Jeorjosem Papandreu, że oczekuje, iż państwa członkowskie strefy euro uzgodnią dodatkową pomoc finansową dla Aten. Na zasadzie dobrowolności w pomoc tę ma się zaangażować także sektor prywatny. Członek zarządu EBC Lorenzo Bini Smaghi kilka dni temu oszacował wolumen nowego programu pomocowego dla Grecji na 60-70 mld euro.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj