Dziennik Gazeta Prawana logo

Rosyjskie finanse na dnie. Bank centralny ostrzega przed kryzysem

17 maja 2011, 11:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Rosyjskie finanse na dnie. Bank centralny ostrzega przed kryzysem
Shutterstock
Bank centralny Rosji chce wziąć  smycz komercyjne banki. Oferują one tak wysokie oprocentowanie lokat, że nie będzie ich stać na wypłatę odsetek. To oznacza, że wkrótce w Rosji wybuchnie wielki finansowy kryzys, który zniszczy cały system bankowy.

Rosyjskie banki komercyjne idą na wojnę z bankiem centralnym. Wbrew jego zaleceniom podnoszą oprocentowanie lokat. To jedyny sposób, by przy wysokiej inflacji zatrzymać klientów przed ucieczką w bardziej dochodowe instrumenty finansowe.

Podwyżkę oprocentowania wkładów zapowiedziały już regionalne banki Fininvest, VUZ-Bank i Probiznesbank. O podobnych zamiarach w zeszłym tygodniu poinformował szef finansowego giganta – Sbierbanku – Gierman Grief. Bank centralny zaleca, by poziom oprocentowania lokat nie był wyższy niż 1,5 punktu proc. od średniej stopy w dziesięciu największych bankach. Wskaźnik ten (wyliczany od 2009 roku) wynosi 8,18 proc. Jednak w sytuacji gdy inflacja oficjalnie wynosi 9,6 proc., lokowanie pieniędzy w banku oznacza stratę. Rosjanie wolą inwestować na giełdach czy kupując nieruchomości.

Podnoszenie stóp procentowych to wejście w konflikt z bankiem centralnym, który chce zamrożenia wzrostu oprocentowania. W sytuacji gdy Rosjanie biorą coraz mniej kredytów, bankom może zabraknąć środków na wypłatę obiecanych odsetek, a to z kolei doprowadzi do załamania się systemu finansowego, uważa Bank Rosji.

W obawie przed utratą klientów od początku zeszłego roku banki zaczęły masowo podnosić stopy procentowe. Niektóre – m.in. Holding Credit, Transportnyj, Credit Moskwa czy ATB Bank – kusiły nawet 17 proc. dla rocznych lokat. W efekcie bank centralny wprowadził limit stóp, a nieposłuszeństwo było zagrożone odebraniem licencji.– Choć przepis o odebraniu licencji już nie obowiązuje, bank centralny wciąż może przysporzyć problemów nieposłusznym. Zawsze znajdzie jakiś inny pretekst do odebrania licencji – mówi „DGP” Dmitrij Miroszczniczenko z Centrum Rozwoju Rosji.

Eksperci jednak są zgodni – przy tak wysokiej inflacji bardziej opłaca się ryzyko. Posłuszeństwo względem banku centralnego oznacza dla wielu banków upadłość. Najbardziej zagrożone są mniejsze instytucje, którym – w odróżnieniu od państwowych gigantów – trudniej jest pozyskać klientów. W ubiegłym roku ok. 60 proc. depozytów trafiło do trzech największych banków w Rosji: Sbierbanku, Gazprombanku i WTB.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj