Dziennik Gazeta Prawana logo

Szybka kolej tylko dla wybrańców

7 marca 2011, 09:58
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Szybka kolej tylko dla wybrańców
Shutterstock
Przewozy Regionalne chcą się zmienić - kupują więc nowoczesne wagony. Tyle, że nowy tabor nie trafi na wszystkie trasy. Na wielu ważnych połączeniach zostaną więc stare pociągi.

>>>Ten program rozliczy cię z fiskusem

Z samorządami regionów, do których należy przewoźnik, ustalono już, że na pewno wyjadą one na następujące trasy: ze Szczecina do Gdyni, z Poznania do Zielonej Góry, Szczecina, Wrocławia oraz Łodzi, z Wrocławia do Katowic, z Katowic do Krakowa i dalej do Rzeszowa. Ważą się losy połączeń z Lublina do Warszawy oraz z Poznania do Bydgoszczy oraz Torunia.

Nowe składy PR na pewno nie pojadą ze stolicy do Olsztyna i Białegostoku. "Warmińsko-mazurskie i podlaskie wycofały się z projektu. Z lubelskim ciągle rozmawiamy" - mówi Małgorzata Kuczewska-Łaska, prezes Przewozów Regionalnych.

Główną przeszkodą w osiągnięciu porozumienia są pieniądze. Zamówione przez marszałków połączenia zostaną objęte 10-letnią umową finansową, z której nie będzie można się łatwo wycofać. Takich umów zażyczyła sobie Unia Europejska, która do zakupu pociągów dokłada 175 mld euro, czyli połowę. Wkład własny musi zapewnić spółka i w tym celu planuje emisję obligacji.

Województwa lubelskie i podlaskie, a także – choć w mniejszym stopniu – warmińsko-mazurskie mają jeszcze jeden problem: oddzielone są od reszty regionów przez Mazowsze, które ma własne Koleje Mazowieckie.

– Tymczasem zasadą dla połączeń obsługiwanych przez nowe pociągi jest przejazd przez maksymalnie dwa województwa – mówi Jakub Majewski, ekspert w branży kolejowej. – Olsztyn, Białystok i Lublin, jeżeli zechcą mieć nowoczesne połączenia z Warszawą, będą musiały liczyć na wzmocnienie współpracy z Kolejami Mazowieckimi.

Na drodze do podpisania wieloletnich umów stoi jeszcze jedna przeszkoda. Prowadzone są rozmowy z Ministerstwem Infrastruktury w sprawie zmiany ustawy o transporcie zbiorowym. Dokument do czasu powstania planów transportowych dla województw zabrania podpisywania umów dłuższych niż trzyletnie. Z tego powodu bliźniaczy kontrakt rządu z państwowymi PKP Intercity, ale na inne trasy, został podpisany tuż przed wejściem w życie przepisów.

Harmonogram przyjęty przez spółkę bardzo ambitnie zakłada, że umowę na dostawę składów uda się podpisać już na przełomie 2011 i 2012 r., czyli zaledwie pół roku po ogłoszeniu przetargu.

Dla porównania zakup 20 szybkich pociągów przez PKP Intercity, również dofinansowany ze środków unijnych, ciągnie się 2,5 roku. Małgorzata Kuczewska-Łaska chce, by pierwsze nowe składy PR wyjechały na tory nawet na przełomie 2012 i 2013 r., a najpóźniej w połowie 2013 r.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło INFOR
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj