Dziennik Gazeta Prawana logo

Koszmarnie drogi frank. Rosną nie tylko raty kredytów

4 stycznia 2011, 07:44
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Koszmarnie drogi frank. Rosną nie tylko raty kredytów
Shutterstock
Stawki za ubezpieczenie niskiego wkładu własnego przy kredytach hipotecznych wzrosną o kilkaset procent. Wszystko przez wysoki kurs franka szwajcarskiego.

Przykra niespodzianka. Wysoki kurs franka szwajcarskiego oznacza nie tylko wyższą miesięczną ratę. Bank upomni się też o ubezpieczenie kredytu przekraczającego 70 – 80 proc. wartości nieruchomości. A to może kosztować klienta kilka tysięcy złotych więcej niż trzy lata temu.

Zaciągnięcie kredytu przy niskim wkładzie własnym w większości banków oznacza konieczność jego ubezpieczenia. Przeważnie taką polisę zawiera się na 3 lata, czasem na 5 lat, i płaci z góry. Zwykle kwota ubezpieczenia wchodzi w wartość pożyczki, więc nawet się jej początkowo nie zauważa. Kolejną ratę często trzeba opłacić już gotówką. – Jeśli ktoś skusił się na zakup mieszkania w całości za kredyt w szwajcarskiej walucie, to trzecia rocznica udzielenia kredytu może być bardzo kosztownym świętem – mówi Halina Kochalska z Open Finance.

W ostatnich 3 latach cena franka wzrosła z ok. 2 zł do ponad 3 zł, czyli o 50 proc. Jednocześnie najczęściej spadła wartość nieruchomości, która jest zabezpieczeniem pożyczki.

Jeśli więc przed trzema laty kredytobiorca pożyczył 400 tys. zł (184,4 tys. CHF) na 80 proc. nieruchomości, to dzisiaj, po spłaceniu 13 tys. franków kapitału, wysokość jego zadłużenia w polskiej walucie wynosi aż 527 tys. zł. Dlatego składka ubezpieczenia nie będzie naliczona od 80 tys. – jak 3 lata temu ale od 227 tys. zł.

Przy naszych założeniach kredytobiorca w PKO BP zapłaci składkę w wysokości 7,5 tys. zł – przed 3 laty było to 2,6 tys. zł. W BOŚ – prawie 8 tys. zł (I rata: 3 tys. zł), a w mBanku i MultiBanku aż 12 tys. zł (5,4 tys. zł).

– Rzeczywiście, może się zdarzyć, że stawka za ubezpieczenie niskiego wkładu, mimo regularnej spłaty kredytu, mocno wzrośnie – przyznaje Krzysztof Olszewski z mBanku. To dla wielu klientów będzie zaskoczeniem.

Prawdopodobnie większość z nich o kolejnej racie ubezpieczenia w ogóle zapomniała. Liczyła, że po trzech latach spłaty wysokość zadłużenia spadnie na tyle, by ubezpieczenie okazało się zbędne. Gdy bank dziś upomni się o nie, jedynym udogodnieniem, jakie zaoferuje, będzie rozłożenie składki na raty.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj