Dziennik Gazeta Prawana logo

Najlepsza kiełbasa wyborcza. Lotnisko

19 listopada 2010, 09:51
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Nie wiadomo, kto zbuduje ten port lotniczy, władze nie mają na budowę pieniędzy, a eksperci oceniają, że budowa w tym miejscu jest absolutnie bez sensu. Jednak samorządowcy się nie przejmują i w ramach kampanii wyborczej uroczyście otwierają budowę.

Grała orkiestra, były przemówienia, z pietyzmem przecinano wstęgę. Tak miasto Lublin świętowało początek budowy lotniska w Świdniku, którego jest głównym inwestorem. Samorządowcom nie przeszkadzało, że spółka nie ma domkniętego finansowania inwestycji ani wykonawców najważniejszych elementów lotniska – terminalu pasażerskiego, drogi startowej i płyt postojowych.

"Lotnisko Świdnik to nie miraż, to nie żadna kiełbasa wyborcza. Uroczystość rozpoczęcia budowy przypadkiem zbiegła się z kampanią wyborczą" - zapewnia Piotr Jankowski, rzecznik prasowy Portu Lotniczego Lublin. I zapewnia, że ukończą projekt za dwa lata.

Kilka tygodni wcześniej udało się uzyskać spółce pozwolenie na budowę. Zaczęli wyrównywać teren i wycinać drzewa. "To chyba najbardziej oczekiwana przez mieszkańców inwestycja"  mówi Jankowski i dodaje, że owszem, przedwyborczy efekt propagandowy miał znaczenie, ale nie był najważniejszy.

W tym roku minęło już 15 lat, od kiedy po raz pierwszy samorządowcy z Lublina i Świdnika zwrócili się do Urzędu Lotnictwa Cywilnego z pytaniem o możliwość zbudowania portu lotniczego. Eksperci nie byli jednak przekonani. – Ta inwestycja będzie miała sens, jeżeli uda się przyciągnąć pół miliona pasażerów rocznie. Czy się uda? Wątpię – mówi prof. Adam Ruciński z Uniwersytetu Gdańskiego. Przypomina przypadek Kielc – tam temat lotniska przewodził w poprzedniej kampanii samorządowej. I na gadaniu się skończyło.

Jednak przedstawiciele świdnickiego lotniska zapewniają, że ich projekt uzyskał wsparcie Brukseli. W Regionalnym Programie Operacyjnym – po odliczeniu wkładu własnego – zarezerwowane jest na ten cel 24,5 mln euro, czyli około 100 mln zł. Dużo, ale to tylko niespełna trzecia część potrzebnych środków. Projekt ma pochłonąć minimum 350 mln zł. Co z resztą? "Dołożą akcjonariusze" - zapewnia Piotr Jankowski,

Tyle że miasta Lublin i Świdnik oraz województwo lubelskie i powiat świdnicki nie zamierzają – przynajmniej w przyszłym roku – wydawać na lotnisko ani grosza. No i trudno będzie w dwa lata zbudować lotnisko od zera. Ale widać w Lublinie wierzą w sprawczą moc wyborczego słowa.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj