Dziennik Gazeta Prawana logo

Dorsz zdrożeje, bo Unia zabrania nam łowić

13 października 2007, 16:04
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Narzekasz, że dorsz w Polsce kosztuje tyle co szynka? Będzie jeszcze droższy. Bo nasi rybacy wyczerpali limity połowów tej ryby ustalone przez Unię. I łowić jej w tym roku już nie mogą. Ceny poszybują w górę, bo będziemy musieli go kupować tylko z importu.
Ryby w Polsce niedługo staną się przysmakiem tylko dla elit. Już dzisiaj za kilogram świeżego dorsza trzeba zapłacić ok. 18 zł, czyli nawet więcej niż za szynkę. A będzie jeszcze drożej i to już tego lata.

A wszystko dlatego, że choć dorsze pływają w Bałtyku, Unia narzuca nam limity ich połowów. Oznacza to, że nie możemy złowić więcej, niż nam na to pozwala. Co gorsza, ilości wyznaczone przez unijnych speców, jakie wolno rybakom wyciągnąć z morza, są o wiele mniejsze, niż potrzebujemy.

I właśnie wyczerpaliśmy limity na połowy dorsza przyznane nam na cały ten rok. To oznacza, że jeśli chcesz zjeść świeżą rybę, czym prędzej musisz wyruszyć po nią do sklepu. Bo za chwilę będą już tylko mrożone filety, które po usmażeniu w niczym świeżo złowionej rybki nie przypominają.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj