Dziennik Gazeta Prawana logo

Nie damy się Unii, będziemy łowić dorsze!

13 października 2007, 16:38
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Żadnych mrożonych ryb, żadnych importowanych - powiedzieli nasi rybacy, którym Unia zabroniła do końca roku łowić dorsze. Mimo zakazu wypłyniemy w Bałtyk i złowimy świeże rybki. Nie będziemy ich importować, skoro pływają w naszym morzu.
Polscy rybacy wytoczyli wojnę Komisji Europejskiej. Nie zgadzają się z wydanym przez nią zakazem połowu dorsza. Unia nam tego zabroniła, bo twierdzi, że wykorzystaliśmy już przyznane na ten rok limity połowów. Polska twierdzi, że limity były zaniżone, bo Unia źle policzyła wielkość stada tych ryb pływającego po naszym morzu. Ministerstwo Rolnictwa wysłało pismo do komisji o powiększenie ich. Zostało odrzucone.

Rybacy zapowiadają, że czekają do 15 września, kiedy kończy się okres ochronny na dorsze. Potem zamierzają jak gdyby nigdy nic wypłynąć w Bałtyk, by je łowić. Tłumaczą, że nielegalne połowy to forma protestu. Mają zmusić unijnego komisarza ds. rybołówstwa do rozmów z naszymi rybakami. I podwyższenia limitów na dorsze.

Rybakom za nielegalny połów grożą wysokie kary.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj