Dziennik Gazeta Prawana logo

Gazprom: Moda na gaz łupkowy

11 czerwca 2010, 09:34
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Twój dom stoi na gazie Możesz zarobić
Twój dom stoi na gazie Możesz zarobić/Inne
Rosyjski koncern nie boi się, że przez gaz z łupków straci swych klientów. Według szefa Gazpromu takie paliwo to tylko moda i dziwna choroba, która opanowała niektóre kraje. Jak dodaje Aleksiej Miller, łupki nigdy nie zastąpią rosyjskiego gazu.

Szef Gazpromu dał wczoraj do zrozumienia, że kraje i firmy, które liczą, że złoża gazu łupkowego uniezależnią je od innych dostaw, są w błędzie.

Występując wczoraj na Europejskim Kongresie Gospodarczym we francuskim Cannes Aleksiej B. Miller, szef rosyjskiego Gazpromu, już na samym początku odniósł się do potencjału gazu łupkowego. "To chyba najbardziej dyskutowany dziś temat w branży i prasie biznesowej. Czy to możliwe, że gaz łupkowy będzie rewolucją, która zatrzęsie w posadach całą branżą? Czy to raczej chwilowa moda, >łupkowa gorączka>, z której można się wyleczyć?" - zastanawiał się.

Choć Miller nie wymienił bezpośrednio Polski, analitycy odczytali jego słowa jako odniesienie do dyskusji na temat znalezionych złóż gazu łupkowego w naszym kraju i możliwości uniezależnienie Polski od rosyjskich dostaw gazu.

Szef rosyjskiego giganta podkreślił, że gaz łupkowy to w branży nic nowego i nie ma co upatrywać w nim sposobu na zastąpienie tradycyjnego gazu. Bez względu na bogactwo złóż gazu łupkowego – podkreślał – pełni on jedynie rolę uzupełniającą z powodu m.in. niskiej wydajności i wysokich kosztów wydobycia. "Nawet Stany Zjednoczone, lider pod względem wydobycia, traktują gaz łupkowy jako uzupełnienie" podkreślił.

Zdaniem szefa Gazpromu, najnowsze dane rynkowe potwierdzają, że zainteresowanie gazem łupkowym to chwilowa moda. "Będzie on odgrywał ważną i użyteczną rolę w utrzymywaniu równowagi na tradycyjnym rynku gazowym na poziomie regionalnym, ale nie ma żadnego powodu, by koronować go i sadzać na tronie" - powiedział szef Gazpromu

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj