Niegdyś na wysuwane publicznie pod ich adresem obelgi, pracodawcy patrzyli przez palce. Ostatnimi jednak czasy coraz częściej bronią się przed często niesłusznymi zarzutami. W ostatnim roku aż trzy razy częściej skarżyli się w sądach na pracowników, którzy ich obrazili. Przełożeni karzą najczęściej podwładnych naganami i zwolnieniem dyscyplinarnym.
", które nie ma żadnej podstawy i uzasadnienia, a dzieje się obecnie często w restrukturyzowanych firmach, j – podkreśla z kolei Witold Ciupa, partner w kancelarii Ciupa Figat i Wspólnicy.
przestali już z rezerwą podchodzić do obelg, pomówień i zniesławień rzucanych pod ich adresem. (z coraz większym powodzeniem w sądach). Przekonał się o tym niedawno pracownik jednego z koncernów z Łodzi. Mężczyzna wypisywał na forach internetowych bezpodstawne oskarżenia pod adresem pracodawcy. Firma zwolniła go z pracy, a kiedy ten odwołał się od tej decyzji do sądu pracy, dodatkowo wytoczyła mu proces o naruszenie dóbr osobistych.
Więcej informacji: Za krytykę pracodawcy zwalniają i żądają odszkodowań
p
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl