Sprzedaż mięsa wieprzowego spadła zaraz po pojawieniu się informacji o pierwszych przypadkach świńskiej grypy - podaje forsal.pl. " - uważa Witold Choiński, prezes Izby Polskie Mięso. Jednocześnie Choiński podkreśla, że Polacy podobnie reagowali w przypadku wcześniejszych chorób, które przeniosły się na nas od zwierząt. "Najwyraźniej było to widać przy ptasiej grypie. Oczywiście wcześniej czy później konsumenci uspokajali się i realnie zaczynali patrzeć na rzeczywistość" - dodaje. Zapewnia, że grypa nie powinna zmutować się na tyle, by przenieść się z człowieka na człowieka.
>>> Cwaniacy chcą zarobić na świńskiej grypie
- wynika z danych Instytutu Ekonomiki Rolnictwa. W 2007 r. zjedliśmy aż 43,5 kg wieprzowiny na osobę, rok później już o 1,5 kg mniej. W tym roku zjemy natomiast nieco ponad 40 kg.
Problem związany ze spadkiem konsumpcji wieprzowiny dotyka nie tylko Polskę, ale także międzynarodowy handel mięsem. . Tymczasem, zdaniem Josepha Domenecha, głównego weterynarza ONZ ds. Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) prawdopodobieństwo zarażenia się wirusem poprzez wieprzowinę jest minimalne. "Żaden wirus grypy nie został odnaleziony w mięsie i jego produktach" - zapewnia.