Dziennik Gazeta Prawana logo

Ultimatum UE w sprawie polskich stoczni

28 października 2008, 16:01
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Czy polskie stocznie zostaną zaorane? Unijna komisarz do spraw konkurencji Neeli Kroes postawiła polskiemu rządowi ultimatum: albo da odpowiedź, że akceptuje jej propozycję ratowania stoczni w Gdyni i Szczecinie, albo KE wyda negatywną decyzję o zwrocie pomocy publicznej. Resort skarbu zapowiada, że prześle odpowiedź do przyszłego poniedziałku.

Pani komisarz proponuje, żeby majątek trwały stoczni został sprzedany, z tych pieniędzy mają być spłacone długi zakładów, a stocznie zostana zlikwidowane. Jej zdaniem, daje to szansę na zachowanie miejsc pracy w zakładach, jakie powstaną w ich miejsce. Nawet wtedy, kiedy zakłady zmienia profil produkcji.

Wczoraj wieczorem pani komisarz przesłała do Warszawy swe ultimatum. "Komisarz poprosiła, by w ciągu nadchodzących dni rząd potwierdził swoją zgodę na rozwiązanie zaproponowane przez KE" - mówi jej rzecznik Jonathan Todd.

>>> Przeczytaj o planie Neelli Kroes w sprawie polskich stoczni

Komisja Europejska grozi, że w przypadku braku zgody polskiego rządu podejmie decyzję o zwrocie pomocy publicznej przyznanej stoczniom po wejściu Polski do UE w 2004 roku, co oznacza ich upadłość.

Komisarz Kroes powtarza, że ostateczne plany restrukturyzacyjne stoczni (dla Szczecina i połączony plan dla Gdyni i Gdańska) są nie do zaakceptowania przez KE. Nie zapewniają bowiem rentowności zakładów, choć przewidują redukcję zatrudnienia nawet o 40 procent i dalszą pomoc publiczną.

Na razie negatywna decyzja nie grozi stoczni w Gdańsku, która jest w lepszej sytuacji, gdyż została już sprywatyzowana i otrzymała mniejszą pomoc z budżetu państwa. Komisarz Kroes domaga się jednak przesłania jak najszybciej osobnego planu restrukturyzacji dla tego zakładu.

Przeciwko propozycjom KE kolejny raz demonstrowali dziś w Brukseli stoczniowcy z Gdyni i Szczecina. Ich zdaniem nie gwarantują one zachowania miejsc pracy w zakładach.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj