Kryzys się kończy, ropa jest tania, a koncerny obniżają ceny swych wielkich aut. Nic więc dziwnego, że Amerykanie wcale nie chcą kupować małych, ekologicznych aut i wracają do swych potężnych, paliwożernych pojazdów.
Hybrydy czy kompakty coraz słabiej sprzedają się w USA. Amerykanie uwierzyli, że kraj wychodzi z recesji i wszystko wraca do normy, nie ma więc co oszczędzać na samochodach - pisze "USA Today". Wszystko przez to, że SUV-y, czy inne czy japońskie autka.
>>>Ten samochód pali najmniej na świecie
"Ludziom bardziej myślą o cenie auta, niz o cenie paliwa" - wyjaśnia amerykańskiej gazecie "USA Today", sprzedawca używanych samochodów - Steve Bussjaeger. Co prawda sprzedawcy nowoczesnych, ekologicznych aut bronią się, twierdząc, że , a ich auta to przyszłość, jednak analitycy są przekonani, że jeszcze dużo czasu musi minąć, zanim Amerykanie zrezygnują ze swych paliwożernych potworów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|