Dziennik Gazeta Prawana logo

Polscy deweloperzy na krawędzi bankructwa

4 listopada 2008, 03:24
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Polscy deweloperzy na krawędzi bankructwa
Inne
Ograniczenie przyznawania kredytów hipotecznych przez banki i w konsekwencji spadająca sprzedaż mieszkań - to główne przyczyny kryzysu, w którym coraz mocniej pogrąża się branża deweloperska. W najgorszej sytuacji są małe firmy, które stanęły przed widmem bankructwa. Zdaniem ekspertów wiele z nich niebawem padnie - czytamy w DZIENNIKU.

Tak trudnej sytuacji w branży jeszcze nie było. Nawet najwięksi rynkowi gracze zapowiadają wstrzymanie prac przy zaplanowanych wcześniej inwestycjach oraz prognozują spadek tegorocznych zysków. J.W. Construction, największy w Polsce deweloper, już ogłosił, że zyski spółki będą w tym roku ponad 30 proc. niższe od zakładanych. Zamiast 220 mln zł firma zarobi co najwyżej 150 mln. Mniejszych zysków spodziewa się też Gant Dewelopment. Spółka, która buduje m.in. "Tęczowe osiedle" we Wrocławiu, zapowiedziała, że wstrzymuje zaplanowane na 2009 r. projekty. Także należąca do jednego z najbogatszych Polaków Leszka Czarneckiego LC Corp. zastopowała na pół roku budowę 220-metrowego apartamentowca Sky Tower, który miał stanąć w stolicy Dolnego Śląska. "Spadło zainteresowanie na mieszkania w Sky Tower, zaś klienci, którzy mieli już rezerwację, zaczęli się wycofywać" - stwierdził Czarnecki, który z tego powodu nie wyklucza nawet zmniejszenia budynku.

W jeszcze gorszej sytuacji znaleźli się właściciele małych firm, które załamanie rynku zepchnęło na krawędź bankructwa. "Wielu z nich buduje mieszkania za pieniądze ze sprzedanych mieszkań. Jeśli nie będą ich sprzedawać, nie będą mieli pieniędzy na dokończenie budowy" - mówi wiceprezes Warszawskiego Stowarzyszenia Pośredników w Obrocie Nieruchomościami Jerzy Sobański.

Tymczasem jak wynika z danych Polskiej Federacji Rynku Nieruchomości, liczba sprzedawanych w ostatnich tygodniach mieszkań spadła o połowę. Powodem są wprowadzone ostatnio przez banki drastyczne ograniczenia w przyznawaniu kredytów hipotecznych.

"Dlatego niektóre firmy mają problemy z ukończeniem inwestycji oraz płynnością finansową" - twierdzi Tytus Misiak, prezes krakowskiego Stowarzyszenia Budowniczych Domów i Mieszkań. Jego zdaniem z około 500 firm deweloperskich, które działają w Polsce, kryzysu nie przetrwa co najmniej kilkadziesiąt.

Według ekspertów, ich problemy odbiją się na calej branży budowlanej. Wstrzymanie budów spowoduje, że w poważnych tarapatach znajdą się również hurtownie materiałów budowlanych oraz firmy zajmujące się wykańczaniem mieszkań. Jak wynika z danych branżowego portalu KurierBudowlany.pl, coraz więcej z nich szuka zamówień. Z ponad 10 tys. znajdujących się w jego bazie danych na zlecenia czeka około dwóch tysięcy. Dla porównania - w październiku 2007 r. takich firm było zaledwie ponad 400.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj