Dziennik Gazeta Prawana logo

Polska musi oddać Brukseli miliony euro

16 marca 2010, 15:15
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
92 miliony euro - tyle Polska musi zwrócić Brukseli za to, że dopłaty dla rolników były nieprawidłowo przyznawane. To jedna z najwyższych kar w Unii - więcej muszą oddać tylko Grecy. Pieniędzy nie oddadzą jednak sami rolnicy. Kara zostanie wypłacona z budżetu państwa.

Bruksela twierdzi, że Polska musi zwrócić 92 mln euro za "różne niedociągnięcia w dopłatach obszarowych z okresu 2006-2007". Zdaniem Komisji Europejskiej, Polska nie przeprowadziła w terenie wystarczających kontroli tam, gdzie stwierdzono najwięcej nieprawidłowości.

Zgodnie z wtorkową decyzją KE, środki musi zwrócić aż 21 krajów członkowskich na łączną sumę 346,5 mln euro. "Musimy być pewni, że kraje członkowskie przeprowadzają wystarczające kontrole w terenie, a pieniądze europejskiego podatnika są dobrze wydawane" - powiedział rumuński komisarz ds. rolnictwa Dacian Ciolos.

"Fundamentalny problem to sprawdzanie, czy obszary zostały poprawnie wytyczone. Wydaje się, że była pewna liczba obszarów, które otrzymały dopłaty, mimo że się do tego nie kwalifikowały. Każdy kraj członkowski ma obowiązek sprawdzenia w terenie, czy podane liczby są prawidłowe. Eksperci KE uważają, że to nie zostało zrobione w sposób wystarczający" - powiedział rzecznik Ciolosa, Roger Waite.

Procedura nakładania kary jest długa. List z informacją o groźbie kary, sięgającej 5 proc. dopłat, czyli ok. 150 mln euro, KE wysłała do Polski w sierpniu zeszłego roku. Potem odbył się tzw. komitet pojednawczy, w ramach którego Polsce udało się nieco zmniejszyć karę.

Minister rolnictwa Marek Sawicki zapowiada jednak, że Polska zaskarży decyzję Komisji do Trybunału w Luksemburgu. Zauważył, że kara dla Polski w wyniku działań resortu i tak uległa zmniejszeniu o 1/3, czyli o 60 mln dolarów.

Minister wyjaśnił, że Polska w latach 2004-2006 do obliczania wysokości dopłat bezpośrednich stosowała system katastralny czyli istniejący system ewidencji gruntów. Zaznaczył, że utworzenie ewidencji na podstawie zdjęć satelitarnych czy lotniczych (czyli ortofotomap) wymagało czasu, o czym KE wiedziała.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj