Dziennik Gazeta Prawana logo

UE kręci w sprawie rurociągu Przyjaźń. Von der Leyen obiecała zapłacić

dzisiaj, 16:31
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ursula von der Leyen
Ursula von der Leyen/PAP Archiwalny
Komisja Europejska nie chce odpowiedzieć, czy Unia Europejska zapłaci ostatecznie za naprawę uszkodzonego przez Rosję na Ukrainie rurociągu Przyjaźń, którym ropa jest dostarczana m.in. na Węgry. Wcześniej szefowa KE Ursula von der Leyen zapowiedziała, że UE pomoże w tym finansowo Ukrainie, co potwierdził sam Wołodymyr Zełenski.

Ustępujący premier Węgier Viktor Orban oświadczył 19 kwietnia, że Budapeszt otrzymał sygnały, iż Ukraina jest gotowa przywrócić tranzyt ropy rurociągiem Przyjaźń już 20 kwietnia.

Obietnica von der Leyen

Wcześniej, w marcu, prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował, że przyjmuje ofertę Unii Europejskiej w sprawie wsparcia technicznego i finansowego, by zakończyć naprawę rurociągu Przyjaźń. Została ona przedstawiona m.in. przez Ursulę von der Leyen.

Od naprawienia rurociągu i przywrócenia dostaw rosyjskiej ropy otrzymujące ją Węgry uzależniały zgodę na 20. pakiet sankcyjny UE wobec Rosji oraz udzielenie Ukrainie unijnej pożyczki w wysokości 90 mld euro.

Kto zapłaci za naprawę?

O to, kto ostatecznie zapłaci za naprawę i ile, była pytana w poniedziałek Komisja Europejska. Rzecznik KE Olof Gill nie chciał jednak odpowiedzieć na to pytanie. Na tym etapie nie będziemy udzielać informacji – zaznaczył.

Komisja Europejska już od kilku dni nie chce udzielać informacji na temat zaangażowania UE w naprawę nitki.

UE na pozycji mediatora

Gill podkreślił jednocześnie, że Komisja jest w kontakcie z zainteresowanymi stronami, aby ułatwić wznowienie dostaw ropy naftowej rurociągiem Przyjaźń.

Komisja zawsze starała się pełnić rolę koordynującą, rolę mediatora, aby próbować popchnąć tę sprawę do przodu i właśnie to teraz robimy – dodał.

Rosyjska ropa przestała płynąć rurociągiem Przyjaźń przez Ukrainę do Słowacji i na Węgry pod koniec stycznia. Bratysława i Budapeszt wielokrotnie zarzucały Kijowowi, że z powodów politycznych zwleka z naprawą ropociągu i wznowieniem tranzytu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj