Dziennik Gazeta Prawana logo

Na gazie z Rosji straciliśmy miliard dolarów

15 lutego 2010, 21:13
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Prawie miliard dolarów straciliśmy w latach 2006-2009 na kontrakcie gazowym z Rosją - wynika z dokumentów rządowych, do których dotarł "Dziennik Gazeta Prawna". Straty to efekt nieskutecznych negocjacji, jakie PGNiG oraz resort gospodarki prowadziły z rosyjskim Gazpromem w 2006 roku.

W rezultacie musieliśmy zgodzić się na podwyżki cen gazu importowanego średnio o 10-11 proc. Rosjanie wymogli na nas również dopłatę za gaz już kupiony rok wcześniej - niemal 100 mln dol. Skutki porozumienia przełożyły się na wyższe rachunki za gaz.

Dlaczego tak się stało? Pod koniec 2005 r. PGNiG rozpoczęło negocjacje w sprawie dostaw gazu w ramach krótkoterminowego kontraktu dodatkowego, uzupełniającego dla kontraktu jamalskiego - głównego źródła zaopatrzenia polskiego rynku w gaz. Spółka znalazła się w podobnej sytuacji jak obecnie: Polska miała niedobory gazu, zima była długa i mroźna, istniało poważne zagrożenie odcięcia dostaw dla zakładów przemysłowych.

Te warunki nie sprzyjały negocjacjom z Gazpromem. Rosjanie bezwzględnie to wykorzystali: ponieważ stanęliśmy pod ścianą, za nową umowę (z pośrednikiem RosUkrEnergo, a nie bezpośrednio z Gazpromem), która uruchomiała dostawy brakującego nam paliwa, zażądali zmian w kontrakcie jamalskim. W efekcie w kontrakcie, w ramach którego sprowadzaliśmy z Rosji ponad 7 mld m sześc. gazu (50 proc. zapotrzebowania), została zmieniona formuła cenowa zakupu gazu. Zniesiono korzystne dla PGNiG współczynniki stabilizujące cenę gazu. Ponieważ jest ona uzależniona od niestabilnych notowań cen produktów ropopochodnych - ropy naftowej, oleju napędowego i opałowego - współczynnik miał kolosalne znaczenie. Po jego likwidacji każda zmiana notowań produktów ropopochodnych przenoszona była na cenę gazu.

Co gorsza, zmiany wprowadzone zostały z datą wsteczną. Rosjanie zmusili nas, byśmy zapłacili więcej także za gaz dostarczony w poprzednich 12 miesiącach, a więc już od listopada 2005 r. Za ten okres musieliśmy dodatkowo zapłacić Gazpromowi aż 96 mln dol. Dopłaciliśmy też 11 dol. do każdego tysiąca metrów sześciennych za pierwsze 7,3 mld m sześc. gazu dostarczonego po 1 stycznia 2007 r. Łącznie od listopada 2006 r. do listopada 2009 r. podniosło to łączne koszty dostaw gazu o około 962,5 mln dol.

PGNiG przeprowadziło dokładną analizę konsekwencji finansowych, które były efektem tych zmian w kontrakcie jamalskim. Z tego poufnego dokumentu wynika, że cena za tysiąc metrów sześciennych gazu wzrosła w listopadzie 2005 r. z 206 dol. do 235 dol. Według PGNiG niekorzystne zmiany doprowadziły do tego, że spółka musiała obniżyć swoje zyski w 2006 r. o 380 mln zł.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj