Dziennik Gazeta Prawana logo

Polskie marki jadą na igrzyska

4 stycznia 2010, 10:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Na ponad 40 dni przed rozpoczęciem igrzysk olimpijskich w Vancouver lista sponsorów polskiej reprezentacji i Polskiego Komitetu Olimpijskiego wciąż nie jest zamknięta. Jeszcze w styczniu pojawić się na niej może sieć komórkowa Orange, należąca do operatora PTK Centertel.

Jesteśmy zainteresowani sponsoringiem. Prowadzimy rozmowy w tej sprawie powiedział DGP Wojciech Jabczyński, rzecznik prasowy Grupy TP, do której należy PTK Centertel. Jeśli strony dojdą do porozumienia, Orange dołączy do grona siedmiu innych sponsorów i partnerów PKOl. Obecnie jest wśród nich Totalizator Sportowy, PKN Orlen, należąca do Kompanii Piwowarskiej marka piwa Tyskie, Poczta Polska, PKO BP oraz Casino Olimpic.

W charakterze partnera występuje też producent odzieży sportowej firm 4F Sport Performance. Specjaliści podkreślają, że w ten sposób marki chcą zwiększyć swoją rozpoznawalność i rangę. Dzięki imprezom takim jak igrzyska olimpijskie marka może przede wszystkim wygrać prestiż podkreśla Grzegorz A. Kita, prezes Sport Management Polska, firmy zajmującej się marketingiem sportowym, która pracuje m.in. dla reprezentacji narodowej w pływaniu oraz Polskiego Związku Pływackiego i firm takich, jak Żywiec czy McDonalds.

By wykorzystać igrzyska, 4F Sport Performance w związku ze współpracą z PKOl zaplanowała kampanię Każdy ma swoje Vancouver, która ma poprawić nie tylko wizerunek, ale i sprzedaż firmy. Zaprojektowane przez nią stroje dla polskiej reprezentacji kupić można też w sklepach. PKN Orlen od połowy lutego planuje natomiast trasę specjalnego miasteczka Olimpijskie Mobilne Stop Cafe. Odwiedzi Białkę Tatrzańską, Harendę oraz Witów.

Zainteresowanie przyciągać mają fan zony, w których będzie można jeździć na nartach pod okiem instruktora, a także oglądać na monitorach zmagania polskich sportowców w Kanadzie. Sponsorzy najbardziej liczą jednak na sukcesy polskich sportowców, dzięki którym rozpoznawalność ich marek będzie większa. Przedstawiciele niektórych pojadą za sportowcami do Kanady, by w przypadku sukcesu móc szybko podpisać z nimi umowy reklamowe.

>>>Czytaj więcej: Polskie marki jadą na igrzyska

p

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj