Dziennik Gazeta Prawana logo

Linie lotnicze ogłosiły upadłość. Wszystkie loty odwołane

9 lutego 2026, 15:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Royal Air Philippines
Royal Air Philippines ogłosiły upadłość. Bez ostrzeżenia odwołano wszystkie loty/PAP Archiwalny
Linie lotnicze Royal Air Philippines ogłosiły upadłość. Nagłe uziemienie floty dotknęło około 4 tysięcy pasażerów z biletami na okres od lutego do marca 2026 roku. Podróżni, pozbawieni opcji przebukowania, zostali zmuszeni do organizowania powrotów na własną rękę.

Royal Air Philippines ogłosiły upadłość

Linie lotnicze Royal Air Philippines ogłosiły upadłość po nagłym odwołaniu wszystkich lotów, co pozbawiło tysiące pasażerów ważnych rezerwacji.

Linie lotnicze z siedzibą w stolicy Filipin, Manili, od miesięcy borykały się z problemami, ponieważ liczba pasażerów gwałtownie spadła. Ruch międzynarodowy spadł do około 51 800 podróżnych w ciągu pierwszych dziewięciu miesięcy 2025 roku, podczas gdy liczba pasażerów w kraju spadła o ponad 60 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim.

Royal Air w dużym stopniu opierał się na turystyce przyjazdowej z Chin i Korei Południowej, szczególnie do kurortów takich jak Boracay i Palawan. Wraz ze wzrostem napięć regionalnych i konkurencją ze strony większych filipińskich przewoźników, główny rynek linii lotniczych osłabł do tego stopnia, że ​​ożywienie gospodarcze stało się mało prawdopodobne.

Co się stało?

4 stycznia linia lotnicza odwołała wszystkie zaplanowane loty bez ostrzeżenia. Pasażerowie odkryli, że ich bilety są nieważne, a na stronie internetowej linii lotniczej wyświetlał się jedynie krótki komunikat z obietnicą zwrotu kosztów, wyrażając też nadzieję na wznowienie działalności w bliżej nieokreślonej przyszłości. Jednak obserwatorzy branży twierdzą, że wznowienie działalności jest mało prawdopodobne, biorąc pod uwagę skalę trudności finansowych.

Niewielka flota linii lotniczych, obejmująca samoloty Airbus A320 i A321, została uziemiona na czas trwania postępowania likwidacyjnego.

Co to oznacza dla podróżnych?

Pasażerowie posiadający bilety linii Royal Air muszą zmierzyć się z kilkoma bezpośrednimi wyzwaniami:

  • wszystkie loty zostały odwołane, a opcje zmiany rezerwacji nie są dostępne.
  • zwroty kosztów mogą być opóźnione lub niepewne ze względu na proces likwidacji spółki.
  • podróżni muszą samodzielnie zabezpieczyć nowe loty u innych przewoźników, co często wiąże się z wyższymi cenami biletów "na ostatnią chwilę".
  • niektóre trasy straciły bezpośrednie połączenie, co zmusza podróżnych do korzystania z dłuższych podróży z przesiadkami.

Co powinni zrobić poszkodowani pasażerowie?

Podróżnym zaleca się kontakt z dostawcą karty kredytowej w celu złożenia wniosku o procedurę chargeback (zwrot płatności), jeśli zwrot środków od linii nie dojdzie do skutku. Osoby posiadające ubezpieczenie turystyczne powinny sprawdzić, czy ich polisa obejmuje niewypłacalność linii lotniczej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj