Projekt ustawy mającej ułatwić realizację budownictwa społecznego zakłada m.in. uproszczenie przekazywania gruntów państwowych do gmin oraz wprowadzenie preferencyjnych stawek za użytkowanie wieczyste do terenów przeznaczonych pod budownictwo społeczne. Krajowy Zarząd Polskiego Związku Działkowców uważa, że pominięto w niej rodzinne ogrody działkowe.

"Istnieją obiektywne przesłanki przemawiające za wprowadzeniem do opracowanego przez Ministerstwo Rozwoju i Technologii projektu rozwiązań, które zwiększą dostępność terenów pod zakładanie lub odtwarzanie ROD, usuną luki w ustawie o gospodarce nieruchomościami i przyczynią się do stabilizacji sytuacji prawnej działkowców"- czytamy w piśmie związkowców do Ministerstwa Rozwoju i Technologii.

Zjawisko stopniowej likwidacji ROD

PZD chce wprowadzenia do ustawy o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa mechanizmu przekazywania gruntów z Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa do gmin z przeznaczeniem na zakładanie i prowadzenie ROD. Jego celem jest otworzenie samorządom lokalnym dostępu do nieruchomości, które posłużą zakładaniu nowych ROD lub odtwarzaniu ogrodów likwidowanych. Obecnie, pomimo olbrzymiego zainteresowania społecznego pozyskaniem działki, w większości ogrodów nie ma już wolnych działek- podkreśla PZD.

Reklama

Inny problem, na który zwracają uwagę związkowcy to zjawisko stopniowej likwidacji ROD. Pomimo zapisów ustawy o ROD gminy odstępują od ich odtworzenia zasłaniając się brakiem terenów. Efektem jest powolne, ale systematyczne zmniejszanie się puli działek dostępnych dla polskich rodzin - czytamy w stanowisku.

Reklama

Postulat działkowców

Zdaniem PZD należałoby wprowadzić do projektu rozwiązania dedykowane ROD takie, jak do proponowanego przez resort mechanizmu przekazywania gruntów z zasobu Skarbu Państwa na potrzeby społecznego budownictwa mieszkaniowego. "Postulat ten jest popierany przez środowiska samorządowe. Przedstawiciele miast wskazują, że jest on konieczny dla usprawnienia realizacji inwestycji publicznych planowanych na terenach ROD. Obecnie częstokroć dochodzi bowiem do ich zahamowania z uwagi na brak w zasobach samorządu terenów, na których byłoby możliwe odtworzenie ROD"- zauważa związek.