Wybierasz się ze świąteczną wizytą do rodziny i drżysz o zawartość swego portfela? Nie ma czego się bać. Według analityków paliwa tanieją i będą tanieć. Ceny spadną nawet o 12 groszy. Gorzej będzie za to po Nowym Roku, bo w styczniu paliwa będą droższe. Może więc warto zalać na zapas?
Litr E-95 kosztuje średnio 4,26 złotego - to o pięć groszy mniej niż przed tygodniem. Olej napędowy jest tańszy o trzy grosze, a gaz o dwa - twierdzą analitycy z biura BMI Reflex. Wszystko przez coraz tańszą ropę i - w miarę stabilny - kurs dolara.
Gorzej będzie w przyszłym roku. Eksperci twierdzą, że w styczniu osłabi się złoty, więc polskie koncerny będą płacić więcej za ropę. To oznacza, że ceny paliw pójdą w górę.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|