Dziennik Gazeta Prawana logo

Trump odpalił bombę celną. Nowe cła w USA już obowiązują

5 kwietnia 2025, 06:34
[aktualizacja 5 kwietnia 2025, 06:37]
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Trump odpalił celną bombę. Nowe cła w USA już obowiązują
Trump odpalił bombę celną. Nowe cła w USA już obowiązują/PAP/EPA
Od soboty, tuż po północy czasu wschodniego w USA (6:01 czasu polskiego), zaczęły obowiązywać nowe 10-procentowe cła na większość towarów sprowadzanych do Stanów Zjednoczonych. Decyzję o ich wprowadzeniu ogłosił prezydent Donald Trump, a nowe przepisy obejmują niemal wszystkie kraje i produkty – z kilkoma wyjątkami.

Nowe stawki nie dotyczą m.in. Kanady i Meksyku, które już wcześniej zostały objęte osobnym 25-procentowym podatkiem – obejmującym ok. połowę ich eksportu do USA.

Poza tym spod najnowszych ceł wyłączono takie towary jak stal, aluminium, samochody i ich części – one również podlegają oddzielnym 25-procentowym regulacjom. Dodatkowo czasowo wyłączone zostały m.in. miedź, leki, półprzewodniki, drewno, surowce energetyczne i minerały, których nie wydobywa się na terytorium USA. W ich przypadku możliwe jest jednak wprowadzenie opłat w przyszłości.

Trump odpalił bombę celną. Nowe cła w USA już obowiązują

Według zapowiedzi Białego Domu, 9 kwietnia mają wejść w życie kolejne cła – tym razem bardziej celowane. Dodatkowe stawki obejmą 57 państw, które – według administracji Trumpa – osiągają nadwyżkę handlową kosztem USA.

W tym gronie znalazły się m.in. Chiny (34 proc. cła), Unia Europejska (20 proc.), Japonia (24 proc.), Korea Południowa (25 proc.), Indie (26 proc.), Wietnam (46 proc.) i Tajwan (32 proc.).

Stawki najwyższe od stu lat

Z danych Yale Budget Lab wynika, że po pełnym wdrożeniu wszystkich zapowiedzianych ceł, średnia stawka celna w USA może wzrosnąć z dotychczasowego poziomu 2,2 proc. do ponad 22 proc. Byłby to najwyższy poziom od ponad stu lat i jeden z najwyższych na świecie. Przewyższałby nawet taryfy wprowadzone przez ustawę Smoota-Hawleya z 1930 roku, które – według wielu historyków – przyczyniły się do pogłębienia Wielkiego Kryzysu.

Trump tłumaczy swoją decyzję potrzebą przywrócenia równowagi w globalnym handlu i ochrony amerykańskich interesów. Krytycy ostrzegają jednak przed możliwą eskalacją wojen celnych i negatywnym wpływem na światową gospodarkę.

Źródło: PAP, MEDIA

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
oprac. Aneta Malinowska

Dziennikarka. Absolwentka studiów magisterskich na Uniwersytecie Łódzkim oraz podyplomowych na Uczelni Łazarskiego w Warszawie (Łazarski Executive Education). Pracowała m.in. w Polskim Radiu, Superstacji, Wirtualnej Polsce oraz w portalach Tokfm.pl i Gazeta.pl, a także w kilku mniejszych redakcjach radiowych i internetowych. W Dziennik.pl zajmuje się przede wszystkim tematami społeczno-politycznymi.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraBurze paraliżują Polskę. Ponad 820 interwencji strażaków. Alerty IMGW i RCB dla milionów Polaków »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj