Dziennik Gazeta Prawana logo

Koniec z tanimi mieszkaniami? Czeka nas rewolucja w opodatkowaniu nieruchomości?

26 listopada 2024, 09:35
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
mieszkania, nieruchomości
Koniec z tanimi mieszkaniami? Czeka nas rewolucja w opodatkowaniu nieruchomości?/shutterstock
Pomysł wprowadzenia podatku katastralnego, naliczanego od wartości nieruchomości zamiast jej powierzchni, ponownie zagościł w debacie publicznej. Ostatnio propozycję tę rekomendował Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW) jako jedno z narzędzi poprawy finansów publicznych Polski. Czy jest to realny scenariusz? Jakie byłyby konsekwencje dla właścicieli nieruchomości?

Podatek katastralny to danina obliczana od wartości rynkowej nieruchomości, a nie – jak obecny w Polsce podatek od nieruchomości – od jej metrażu. Przykładowo, 50-metrowe mieszkanie wycenione na 600 tys. zł przy stawce 1 proc. rocznie generowałoby zobowiązanie podatkowe w wysokości 6 tys. zł, czyli 500 zł miesięcznie. Dla właściciela domu wartego milion złotych byłoby to 10 tys. zł rocznie.

Koniec z tanimi mieszkaniami? Czy czeka nas rewolucja w opodatkowaniu nieruchomości? 

Obecny system podatkowy w Polsce przewiduje maksymalną stawkę na poziomie 1,12 zł za metr kwadratowy mieszkania. Oznacza to, że podatek za 50 m² wynosi zaledwie 56 zł rocznie. Nawet znaczące podwyżki tej stawki nie przyniosłyby dochodów porównywalnych z tymi, które mógłby generować podatek katastralny.

Dlaczego temat powraca?

Eksperci MFW, oceniając polską politykę fiskalną, podkreślili konieczność zwiększenia wpływów budżetowych i zaostrzenia polityki fiskalnej. 

Oprócz podatku katastralnego wskazano m.in. na:

  • większą progresję podatkową w PIT,
  • ozusowanie wszystkich umów cywilnoprawnych,
  • lepsze adresowanie świadczeń społecznych,
  • ograniczenie obniżonych stawek VAT.

Podatek katastralny pojawił się w tej dyskusji jako sposób na dostosowanie wpływów z podatku od nieruchomości do poziomu obserwowanego w krajach Unii Europejskiej.

Główne wyzwania

Choć koncepcja podatku katastralnego brzmi prosto, jej wdrożenie wiąże się z licznymi wyzwaniami:

  1. Brak katastru. Polska nie posiada pełnej ewidencji nieruchomości, na podstawie której można by naliczać podatek katastralny. Stworzenie takiej bazy wymagałoby nie tylko zinwentaryzowania wszystkich nieruchomości, ale także ich dokładnej wyceny.
  2. Koszty polityczne. Wprowadzenie podatku katastralnego, zwłaszcza w obecnej formie, mogłoby spotkać się z ogromnym sprzeciwem społecznym. Podwyższenie kosztów utrzymania mieszkań i domów mogłoby dotknąć zarówno właścicieli nieruchomości, jak i najemców, na których koszty te mogłyby zostać przerzucone.
  3. Problemy techniczne. Proces tworzenia katastru nieruchomości jest czasochłonny i kosztowny. Nawet cyfryzacja systemów administracyjnych nie gwarantuje szybkiej realizacji tego przedsięwzięcia.

Alternatywa: podatek dla flipperów?

Wiosną 2024 roku pojawił się pomysł obciążenia podatkiem katastralnym jedynie osób zajmujących się tzw. flippingiem nieruchomości, czyli kupnem tanich lokali w celu ich szybkiej sprzedaży z zyskiem. Taka propozycja miała na celu ograniczenie spekulacji na rynku nieruchomości.

Eksperci wskazują jednak, że cel ten można osiągnąć, nie wprowadzając podatku katastralnego. Wystarczyłoby zmienić istniejące przepisy dotyczące podatku od nieruchomości, wprowadzając wyższe stawki dla nieruchomości nabywanych w celach spekulacyjnych lub na wynajem krótkoterminowy.

Czy podatek katastralny jest realny?

Choć temat podatku katastralnego powraca regularnie od lat 90., dotychczas żaden rząd nie zdecydował się na jego wprowadzenie. Głównymi przeszkodami są wysokie koszty polityczne oraz brak odpowiedniej infrastruktury administracyjnej. Nawet jeśli decyzja o wdrożeniu podatku katastralnego zapadnie, jego pełna implementacja zajmie co najmniej kilka lat.

Polecamy Dziennik Gazeta Prawna - Pakiet Premium - miesięczna subskrypcja cyfrowa

Obserwuj kanał Dziennik.pl na WhatsAppie

Źródło: INFOR.pl, Media, PAP

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj