Projekt budżetu na 2023 r. pokazuje, jak mogą urosnąć koszty instytucjonalne w dobie wysokiej inflacji. Urzędy państwowe, które projektują je same - bez ingerencji ministra finansów i rządu - zaplanowały, że wzrosną one średnio o 21 proc. Równocześnie ich wydatki w roku 2022 w porównaniu z 2021 r. wzrosły o 13 proc. Inflacja powoduje, że także państwo będzie kosztować nas coraz więcej.
Według ostatnich danych GUS w sierpniu przekroczyła ona 16 proc. Rząd spodziewa się, że w 2023 r. wyniesie 9,8 proc., ale to "przy założeniu braku nowych szoków podażowych na rynku żywnościowym i energetycznym". W tym roku budżet był beneficjentem inflacji, ponieważ dzięki niej rosły głównie dochody. W kolejnym będzie ponosił już jej koszty - związane właśnie z koniecznością zapewnienia większych zasobów dla państwowych instytucji czy koniecznością rekordowej waloryzacji rent i emerytur (algorytm bierze bowiem pod uwagę inflację z roku poprzedzającego).
Dziennikarz Dziennika Gazety Prawnej od 2009 r. specjalizujący się w tematyce politycznej, ekonomicznej, w tym finansów publicznych, ubezpieczeń społecznych i polityki społecznej. Laureat Grand Press Economy w 2019 roku. Nominowany do Grand Press w kategorii news w 2018. Wcześniej dziennikarz radiowej „Trójki”, Informacyjnej Agencji Radiowej, telewizyjnej Panoramy w TVP 2 i „Dziennika".
Dziennikarz zajmujący się tematami politycznymi, współautor podcastu „Z drugiej strony". Związany z DGP nieprzerwanie od 2010 roku. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych UW oraz Centrum Europejskiego UW.
