Dziennik Gazeta Prawana logo

Przed GetBackiem ostrzegano już w grudniu. Do KNF, UOKiK, GPW i audytorów trafiło pismo od sygnalisty

2 lipca 2018, 09:17
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
GetBack2
GetBack2/Shutterstock
Pod koniec ubiegłego roku do KNF, UOKiK, GPW i audytorów trafiło pismo od sygnalisty, w którym pojawia się ostrzeżenie w sprawie firmy windykacyjnej. Sprawa trafiła też do służb specjalnych.

Udało nam się ustalić, że 30 listopada wysłano anonimowe donosy na GetBack i dwie inne duże firmy windykacyjne. Adresatami były: Komisja Nadzoru Finansowego, Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, GPW oraz firmy audytorskie z tzw. wielkiej czwórki, czyli Deloitte, EY, PwC i KPMG. Z naszych informacji wynika, że anonimy zostały skierowane też do służb specjalnych.

Nadawca przedstawił się jako sygnalista. Zawiadomienie zbiegło się z trwającą już w KNF analizą dokumentacji windykatora oraz korespondencją, jaką urzędnicy wymieniali z Deloitte, audytorem spółki. W wywiadzie dla DGP szef KNF Marek Chrzanowski tłumaczył, że nadzór od grudnia przyglądał się GetBackowi, ale analizował jedynie ogólnie dostępne dane.

Z naszych informacji wynika, że w pismach działalność GetBacku i dwóch innych windykatorów porównana była do piramidy finansowej.

Nadzór potwierdza, że anonimy trafiły do urzędu i przyczyniły się do przyspieszenia kontroli w GetBacku, która rozpoczęła się w lutym 2018 r. – – tłumaczy DGP Jacek Barszczewski, rzecznik KNF. Przyznaje, że z listy adresatów pisma wynika, że zostało ono skierowane także do innych instytucji publicznych oraz podmiotów komercyjnych.

O istnieniu donosu na GetBack były prezes spółki Konrad K. (ma postawione zarzuty i został aresztowany na 3 miesiące) informował w pierwszym z listów wysłanych do premiera – 13 kwietnia.

Rzecznik KNF zaznacza, że informacje od sygnalisty nie potwierdziły się, a stwierdzone nieprawidłowości miały inny charakter.

– podkreśla Barszczewski.

UOKiK poinformował nas, że sprawdza, czy trafiły do niego anonimy. GPW potwierdziła, że pisma faktycznie dotarły, ale nie zawierały nazw konkretnych emitentów. Z naszych informacji wynika jednak, że w pismach pojawiały się konkretne nazwy. GetBack został dwa miesiące później nagrodzony przez GPW za „optymalne wykorzystanie możliwości rynków prowadzonych przez GPW”. ABW nie odpowiedziała na nasze pytanie o anonimy.

Nadzór po donosie przyśpieszył prace dotyczące wyjaśnienia rzeczywistej kondycji GetBacku. W lutym rozpoczął kontrolę w firmie. Wówczas windykator postanowił… zatrudnić urzędnika UKNF, który zajmował się jego sprawą. Chodzi o Bartosza Klimczaka, wicedyrektora departamentu funduszy inwestycyjnych i funduszy emerytalnych w UKNF.

Było to drugie podejście GetBacku do Klimczaka. Na początku 2017 r. Klimczak sam chciał zmienić pracę. Otrzymał wówczas ofertę od headhuntera dotyczącą stanowiska dyrektora ds. compliance w instytucji finansowej (bez informacji, jakiej konkretnie). Urzędnik wziął udział w pierwszym spotkaniu dotyczącym pracy – z przedstawicielami firmy head hunterskiej. Informacja, że chodzi o pracę w GetBacku, miała się pojawić dopiero później. Wicedyrektor nie podjął pracy u windykatora. W lipcu 2017 r. złożył jednak wypowiedzenie w KNF. Wycofał je po zmianie warunków zatrudnienia i zmianach personalnych w jego departamencie. O wszystkim poinformowany został szef KNF.

Sytuacja ta nie rodzi konfliktu interesów – uważa nadzór. Jest przekonany, że ponowna próba zatrudnienia Klimczaka w lutym to były działania przedstawicieli GetBacku zmierzające do uwikłania pracowników KNF w sprawy spółki. Cel? Rozmycie własnej odpowiedzialności za ujawnione nieprawidłowości oraz zdyskredytowanie jednej z osób odpowiedzialnych za ich wykrycie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj