Dziennik Gazeta Prawana logo

Od ponad pół wieku budujemy kapitalizm kolesiów [WYWIAD]

27 maja 2018, 20:58
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Pieniądze
Pieniądze/Shutterstock
Kapitalizm kolesiów, który budujemy od ponad wieku, to ani kapitalizm per se, ani socjalizm, ani trzecia droga. To osobny system gospodarczy, w którym władzę dzierży bardzo wąska i niezmienna elita ekonomiczno-polityczna

Jeden z urzędników polskiego Ministerstwa Inwestycji narzekał publicznie, że rodzimi przedsiębiorcy nie chcą pomocy państwa. Jego zdaniem rząd powinien ręka w rękę z biznesem budować PKB. To zdrowe podejście?

Żartuje pan? Gdy w Wielkiej Brytanii i USA dwa wieki temu zaczynał się kapitalizm, w proces ten nie ingerowała władza. Bo gdy rząd zaczyna się biznesem interesować, to wtedy pojawiają się problemy. Decydenci zaczynają wskazywać tych wartych i tych niewartych wsparcia. Tych, którym życie chcą ułatwiać, i tych, którym chcą rzucać pod nogi kłody.

Typować zwycięzców i przegranych?

Tak. Gdy rząd chce pomagać, to szkodzi rozwojowi gospodarczemu, bo zmieniają się cele firm. Na wolnym rynku biznesmen musi myśleć o tym, jak zadowolić klienta. Gdy zaś pojawia się pomocny rząd, to przedsiębiorca zaczyna myśleć o tym, jak wkupić się w jego łaski. Klient przestaje być najważniejszy, a zaczynają się umizgi do urzędników.

A więc to rząd demoralizuje biznes, a nie biznes rząd?

To zbyt duże uproszczenie. Mechanizm tworzenia kapitalizmu kolesiów (crony capitalism), który nazywam w swojej książce kapitalizmem politycznym, jest raczej dwustronny – jak każda wymiana rynkowa. Zarówno biznesmen, jak i urzędnik odnoszą w jego ramach korzyści. Problem w tym, że są to frukta finansowane przez innych przedsiębiorców lub podatników. I w tym kontekście muszę powiedzieć, że postawa polskich przedsiębiorców jest po prostu rozsądna.

Rozsądna jest odmowa przyjęcia od państwa pieniędzy?

W krótkim terminie wejście w układ z państwem jest korzystne, ale w długim może zniszczyć firmę. Łaska pańska na pstrym koniu jeździ. Dzisiaj przyzna ci dotację, więc zapomnisz o klientach, a jutro przywileje odbierze, ty jednak nie będziesz już umiał działać w warunkach konkurencji. W USA modelowym przykładem firmy, która latami korzystała ze wsparcia rządu, budując kapitalizm kolesiów, jest General Electric. Gdy rząd jej pomagał, jej kondycja była dobra, jednak teraz, gdy skończyła się kroplówka państwa, firma ma poważne problemy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj