Dziennik Gazeta Prawana logo

Nawet powiaty chcą mieć rating od światowych agencji

6 sierpnia 2012, 11:29
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Wykres
Wykres/Shutterstock
Aby przyciągnąć kapitał, miasta, a nawet całe powiaty proszą znane agencje o wystawienie im ratingów.

Samorządy wiedzą, że w czasach, gdy fundusze unijne topnieją, a rząd centralny dokłada im obowiązków, ratunku muszą szukać w kapitale prywatnym. Na różne sposoby przekonują inwestorów, że to u nich, a nie w gminie obok, powinni lokować swoje przedsięwzięcia.

W zeszłym tygodniu międzynarodowa agencja ratingowa Moody’s wystawiła ocenę powiatowi żywieckiemu – BAA2, a więc średni rating na poziomie inwestycyjnym o umiarkowanym ryzyku kredytowym, ze stabilną perspektywą. To plasuje Żywiecczyznę zaraz za takimi miastami, jak Wrocław, Szczecin czy Łódź, które dostały BAA1.

Włodarze Żywiecczyzny sami poprosili agencję o rating. – wyjaśnia starosta żywiecki Andrzej Kalata. Dodatkowo cieszy go to, że za rating samorządu zapłacił kanadyjski inwestor.

Miasta coraz chętniej proszą także o pomoc Polską Agencję Informacji i Inwestycji Zagranicznych (PAIiIZ). Współpracuje już ona z 22 polskimi samorządami. Kilka dni temu do tej grupy dołączył podlaski Zambrów. PAIiIZ pomaga samorządom w przygotowywaniu ofert inwestycyjnych i późniejszej obsłudze inwestorów. Sprawdzone i wiarygodne miasta PAIiIZ poleca potencjalnym kontrahentom. Władze Zambrowa skusiły się na udział w przedsięwzięciu, widząc pozytywne efekty współpracy pozostałych miast z agencją.

– wylicza Aleksandra Suszczewicz, dyrektor centrum obsługi inwestora w Łodzi.

Samorządy polują na prywatny kapitał także podczas targów. Niezależnie od koniunktury w gospodarce, co najmniej od 2007 r. rocznie organizowanych jest w Polsce 200 – 230 targów, na których lokalne władze promują się równolegle do przedsiębiorców. Z danych Polskiej Izby Przemysłu Targowego wynika, że w 2010 r. najwięcej takich spotkań na szczeblu biznesowo-samorządowym zorganizowały: Poznań (61), Kielce (54) i Warszawa (28).

Ale liczba imprez niekoniecznie musi przekładać się na spektakularne efekty. – mówi Michał Kościuszko z portalu Targi i Wystawy w Polsce.

Dlatego bardziej opłaca się latać w samorządowych interesach za granicę. Monika Sasiak z Krajowej Izby Gospodarczej zwraca uwagę, że urzędy marszałkowskie coraz częściej finansują misje zagraniczne dla lokalnych przedsiębiorców i urzędników. W kwietniu do Hanoweru wybrał się Radom, a kilkanaście miast z Górnośląskiego Ośrodka Metropolitalnego w czerwcu uczestniczyło w targach w Mediolanie. Kolejną okazję do wypromowania się samorządy będą miały już w październiku – na targach w Dubaju, Monachium czy Barcelonie. Polecą tam, by tutaj żyło się lepiej.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Tomasz Żółciak

Dziennikarz zajmujący się tematami politycznymi, współautor podcastu „Z drugiej strony". Związany z DGP nieprzerwanie od 2010 roku. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych UW oraz Centrum Europejskiego UW.

Zobacz wszystkie artykuły tego autora
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj