Dziennik Gazeta Prawana logo

Włoska prokuratura bierze się za agencje ratingowe

12 listopada 2012, 14:12
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Sąd
Śledczy biorą się za agencje ratingowe /Shutterstock
Włoscy śledczy uznali, że agencje ratingowe S&P i Fitch złamały prawo i manipulowały rynkami, specjalnie obniżając rating Włoch. Dlatego też chcą postawić przed sądem kierownictwo tych firm. Agencje zarzuty odrzucają i twierdzą, że prawa nie złamały.

Prokuratura we Włoszech wniosła w poniedziałek o postawienie przed sądem kierownictwa dwóch agencji ratingowych Standard & Poor's oraz Fitch za to, że złamały one według niej prawo doprowadzając do manipulacji na rynkach poprzez obniżanie ratingu Italii. Postanowiono jednocześnie umorzyć postępowanie wobec trzeciej agencji, Moody's.

Pozew złożyły na początku roku organizacje obrony konsumentów po tym, gdy wszystkie trzy agencje obniżyły notowania Włoch, co wywołało duże turbulencje na rynkach finansowych, skoki notowań włoskich papierów dłużnych i zdumienie oraz rozgoryczenie rządu w Rzymie.

Stowarzyszenie konsumenckie argumentowały, że do manipulacji na rynkach doszło w rezultacie wycieku poufnych informacji, a decyzje o obniżeniu ratingu podjęto na podstawie fałszywych danych. Opinię tę podzieliła prokuratura, która stwierdziła, że "nieprawdziwe, bezpodstawne i nieostrożne" oceny wystawione Włochom miały wpływ na sytuację na rynkach.

Dochodzenie w tej sprawie wszczęła prokuratura w 50-tysięcznym mieście Trani w Apulii na południu kraju, bo to tam dopiero organizacjom udało się złożyć pozew, odrzucony wcześniej przez prokuratury w Rzymie i Mediolanie.

Po zakończeniu postępowania w Trani, w ramach którego doszło na wniosek prokuratury do spektakularnych rewizji we włoskich biurach agencji, postanowiono postawić przed sądem łącznie 7 osób. Jest wśród nich prezes Standard& Poor's w latach 2007-2011 Deven Sharma, dyrektor zarządzający agencji Fitch David Michael Willmoth Rile, szef jej włoskiej filii Alessandro Setterman oraz czterech menedżerów z obu firm finansowych.

Wcześniej włoski Trybunał Obrachunkowy, odpowiednik Najwyższej Izby Kontroli, oszacował, że straty, jakie poniósł Skarb Państwa w rezultacie obniżenia ratingów sięgają 120 miliardów euro.

Agencje od początku kwestionowały kompetencję prokuratury w małym mieście w tej sprawie. Przeprowadzonej przez nią pracy bronił szef prokuratory w Trani Carlo Maria Capristo, który oświadczył w poniedziałek ogłaszając decyzję o skierowaniu wniosku o postawienie podejrzanych przed sądem: "W podsłuchanej rozmowie telefonicznej porównali nas do mieściny w stanie Oklahoma".

- powiedział prokurator Capristo. Agencje ratingowe odrzucają zarzuty zapewniając, że nie złamały prawa. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj