Dziennik Gazeta Prawana logo

Firmy rosną, ale nie płacą. Ktoś musi na tym stracić

19 stycznia 2012, 10:35
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Firmy rosną, ale nie płacą. Ktoś musi na tym stracić
Shutterstock
W ciągu roku wartość nieuregulowanych przez firmy na czas rachunków wzrosła aż o jedną trzecią i niebawem przekroczy miliard złotych. Eksperci nie mają wątpliwości – to zwiastuje falę bankructw.

Na koniec listopada 2011 r. sześć ważnych dla gospodarki branż: budowlana, spożywcza, spedycyjna, kosmetyczna, metalowa i RTV/AGD, zalegało łącznie na 822 mln zł. Tak wynika z raportu o przeterminowanych płatnościach, jaki specjalnie dla DGP przygotowała wywiadownia gospodarcza DunTrade D&B Poland. Oznacza to, że w stosunku do 2010 r. suma niezapłaconych faktur zwiększyła się o 34 proc., a w porównaniu z kryzysowym dla firm rokiem 2009 – aż o 48 proc. Duża w tym „zasługa” sektora budowlanego.

– wylicza Tomasz Starzyk, analityk D&B Poland. Jego zdaniem ten wzrost jest m.in. efektem pogarszającej się koniunktury i spadającej liczby zleceń ze strony sektora publicznego. To zmusza firmy budowlane do zaostrzania konkurencji cenowej, szczególnie w postępowaniach przetargowych. Siłą rzeczy wiele z nich ma problemy z rentownością.

W kłopotach znalazła się również branża spożywcza, uchodząca dotychczas za najbardziej stabilną, bo oferująca produkty pierwszej potrzeby. – mówi Dominika Kubacka, analityk firmy PMR.

Mimo to tylko w ciągu roku wartość niezapłaconych przez tę branżę faktur urosła o 50 mln i przekracza już 230 mln zł. Jednocześnie rośnie średnie zadłużenie firm spożywczych. – mówi Tomasz Starzyk.

Kiepskie wieści płyną również z sektora sprzedaży i produkcji sprzętu RTV/AGD. Dawniej świecił on przykładem i szybko spłacał długi. I to nawet w kryzysie – na koniec listopada 2009 r. zatory płatnicze w tej branży były o 10 mln zł niższe niż na koniec 2008 r., co na tle innych gałęzi biznesu było ewenementem. Tymczasem w ubiegłym roku urosły o niemal 30 mln zł. Niestety ten rok może przynieść kolejne niechlubne rekordy. Eksperci spodziewają się, że już w drugim kwartale łączna wartość niezapłaconych faktur przekroczy okrągły miliard złotych. Ma to związek ze spowolnieniem gospodarczym, które w końcu zaczęło dawać się we znaki polskim przedsiębiorcom.

Prawdą jest jednak, że wiele firm nie płaci faktur świadomie – w ten sposób kredytują swoją działalność. Dostają po prostu darmową nieoprocentowaną pożyczkę od swoich kontrahentów. Co więcej, na tworzeniu zatorów płatniczych mogą nawet zarabiać – pieniądze, którymi powinny opłacić rachunki, umieszczają na oprocentowanych kontach. Na koniec października ubiegłego roku polskie firmy miały rekordowe 183 mld zł oszczędności. Wiele z nich zgromadziło tak sute zapasy kosztem swoich mniejszych i słabszych kontrahentów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj