Jako "coś normalnego" dyrektor Deutsche Bank określił ogromną zmienność i niepewność - nie tylko w odniesieniu do zmian na rynku, ale również pod względem przyszłości branży finansowej. "Wszystko to przypomina jesień 2008 roku, choć europejski sektor bankowy jest znacznie lepiej skapitalizowany i mniej uzależniony od płynności krótkoterminowej".

Upadek banku Lehman Brothers Holdings we wrześniu 2008 roku zamroził rynki kredytowe i zmusił do finansowanego wsparcia przez podatników banków. Kryzys związany z obawami o przyszłość europejskiego długi pogarsza sytuację .

Bloomberg cytuje też dyrektora generalnego DZ Banku, Wolfganga Kirscha, który stwierdził, że "europejscy politycy muszą zgodzić się na rozwiązanie kryzysu związanego z długiem, by uniknąć powtórki wydarzeń z 2008 roku. "W przeciwnym razie dojdziemy do bardzo trudnej sytuacji na rynku," powiedział Kirsch.