Dziennik Gazeta Prawana logo

Pułapka podatkowa. Zamrożenie progu uderzy Polaków po kieszeni

24 października 2024, 07:53
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
PPK, pieniądze
Pułapka podatkowa. Zamrożenie progu podatkowego uderzy Polaków po kieszeni/ShutterStock
Jak czytamy w Business Insider rządowy plan budżetowo-strukturalny na najbliższe lata przewiduje zamrożenie progu podatkowego na poziomie 120 tys. zł, co może mieć poważne konsekwencje finansowe dla setek tysięcy Polaków. W praktyce bowiem oznacza to, że wielu z nas zapłaci wyższy podatek dochodowy, nawet jeśli stawki samego podatku się nie zmieniają.

Zamrożenie progu podatkowego oznacza, że więcej osób będzie wpadać w drugi próg podatkowy, gdzie stawka PIT wynosi 32 proc., a nie 12 proc.. Jak przewiduje Piotr Juszczyk, główny doradca podatkowy w InFakcie, liczba osób objętych wyższą stawką podatkową może się w ciągu najbliższych czterech lat podwoić. W efekcie wielu Polaków otrzyma wypłatę niższą nawet o kilka tysięcy złotych miesięcznie.

Pułapka podatkowa. Zamrożenie progu uderzy Polaków po kieszeni

Obecny próg podatkowy, wynoszący 120 tys. zł, wprowadzono w ramach Polskiego Ładu w 2022 r. Wcześniej przez wiele lat był zamrożony na poziomie 85 tys. zł. Osoby zarabiające do 120 tys. zł rocznie płacą podatek w wysokości 12 proc., jednak powyżej tej kwoty stawka wzrasta do 32 proc.

Jak wyjaśnia Piotr Juszczyk, graniczna kwota miesięcznych zarobków, po której zaczyna obowiązywać wyższa stawka PIT, to 11 879 zł brutto. Przekroczenie tej sumy oznacza, że od zarobków powyżej 120 tys. zł w danym roku kalendarzowym trzeba zapłacić 32 proc. podatku. Dla wielu osób skutkuje to znacznym obniżeniem wynagrodzenia w ostatnich miesiącach roku.

Przykładowo, osoba zarabiająca 14 tys. zł brutto, przez większą część roku płaci podatek w wysokości około 1,1 tys. zł miesięcznie (12 proc.). Jednak od listopada, po przekroczeniu progu 120 tys. zł, zaliczka na podatek skacze do ponad 3 tys. zł miesięcznie. To oznacza, że jej wynagrodzenie może spaść nawet o 2 tys. zł miesięcznie.

Wzrost wynagrodzeń spowoduje wzrost podatków

Sytuacja może się pogorszyć, biorąc pod uwagę rosnące wynagrodzenia w Polsce. Jak pokazują dane Głównego Urzędu Statystycznego (GUS), przeciętne wynagrodzenie w sierpniu 2023 r. wyniosło 8,1 tys. zł brutto, co stanowi wzrost o 11% rok do roku. Przy takim tempie wzrostu płac, coraz więcej osób będzie zarabiać powyżej progu 120 tys. zł, a co za tym idzie, będą musiały płacić 32 proc. podatku.

Drastyczny wzrost liczby osób w drugim progu podatkowym

Jak przypomina Business Insider, dane Ministerstwa Finansów wskazują, że w 2022 r. stawką 32 proc. objętych było ponad 738 tys. osób, co stanowiło 3 proc. wszystkich podatników PIT. W 2023 r. ta liczba wzrosła do 822 tys. osób. Jeśli przewidywania ekspertów się sprawdzą, to w ciągu najbliższych czterech lat ponad 700 tys. kolejnych Polaków zapłaci 32 proc. podatku dochodowego.

Obserwuj kanał Dziennik.pl na WhatsAppie

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj