Ceny ropy
Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na V kosztuje na NYMEX w Nowym Jorku 100,90 USD - wyżej o 1,26 proc.
Brent na ICE na V jest wyceniana po 114,90 USD za baryłkę, wyżej o 2,07 USD.
Kolejny aktor w wojnie
Ropa drożeje w reakcji na przystąpienie do wojny w Iranie jemeńskich rebeliantów Huti. Do regionu przybywają też kolejne amerykańskie wojska.
To na rynkach wzbudza obawy, ze rozszerzający się konflikt na Bliskim Wschodzie spowoduje jeszcze większy chaos na rynkach energii.
Wspierani przez Iran Huti poinformowali w piątek, że włączą się do wojny na Bliskim Wschodzie, jeśli Izrael i USA będą kontynuować ataki na irańskie cele. Zagrozili, że decyzję taką podejmą także, gdyby do wojny włączyły się inne kraje.
Proirańscy Huti potwierdzili w sobotę przeprowadzenie pierwszego ataku na Izrael od początku wojny tego kraju i USA z Iranem.
Grupa podała, że ostrzał jest jej odpowiedzią na działania armii izraelskiej przeciw Iranowi, Libanowi, Irakowi i terytoriom palestyńskim.
Huti potwierdzili w sobotę wieczorem, że przeprowadzili kolejny atak rakietowy na Izrael.
Amerykanie mają trzy opcje
Na Bliski Wschód przybywają też dodatkowe siły amerykańskie, co podsyca obawy przed ryzykownym atakiem naziemnym w Iranie.
Analitycy wojskowi przewidują 3 możliwości dla wojsk amerykańskich, ale żadna z nich nie jest łatwa: 1. zajęcie irańskiego centrum naftowego na wyspie Chark, 2. pomoc w operacji przejęcia irańskiego materiału nuklearnego lub 3. rozmieszczenie wojsk USA wzdłuż wybrzeża Iranu w celu "przełamania monopolu władzy" Iranu nad Cieśniną Ormuz.
"W tej chwili wszystkie te możliwości wydają się na mniej niż 50:50, ale to się może zmienić" - powiedział Michael O'Hanlon, specjalista ds. strategii obronnych w think thanku Brookings Institution.
"Każda z tych możliwości jest bardzo ryzykowna" - ostrzegł.
Jeśli Stany Zjednoczone zdecydują się na zajęcie wyspy Chark, marines prawdopodobnie poprowadzą atak - mogą zarówno zająć terytorium, jak i się okopać - podają anonimowe amerykańskie źródła.
Zajęcie Chark, który zazwyczaj obsługuje 90 proc. irańskiego eksportu ropy naftowej, pozbawiłoby władze w Teheranie głównego źródła dochodów, mimo że ten kraj posiada też inne, mniejsze terminale przeładunkowe ropy.
Negocjacje z Iranem
Prezydent Donald Trump oświadczył tymczasem, że negocjacje z Iranem przebiegają doskonale i że Irańczycy zgodzili się na większość z 15 punktów amerykańskiej propozycji. Zaznaczył jednak, że możliwe jest fiasko rozmów.
Donald Trump ocenił w niedzielę, że negocjacje "pośrednie i bezpośrednie" z Iranem idą "skrajnie dobrze" i wyraził nadzieję, że do porozumienia dojdzie już wkrótce.
"Dali nam większość z punktów (...) Oni zgadzają się z nami co do planu. Zaoferowaliśmy 15 rzeczy i w większości (się zgodzili). Zwrócimy się o parę innych rzeczy" - wskazał prezydent USA, bez podawania szczegółów.
Dodał też, że w geście dobrej woli Iran przepuścił w ubiegłym tygodniu przez Cieśninę Ormuz 10 tankowców oraz zgodził się na przepuszczenie kolejnych 20.