Dziennik Gazeta Prawana logo

Trump bez ogródek: Chcę ropy z Iranu. Tylko głupcy pytają, po co

30 marca 2026, 08:21
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Donald Trump
Donald Trump/shutterstock
Prezydent USA Donald Trump oznajmił bez ogródek w najnowszym wywiadzie dla dziennika "Financial Times", że chciałby "przejąć ropę z Iranu" i jest w stanie przejąć centrum eksportowe na wyspie Chark, punkt wyjściowy dla 90 proc. irańskiego eksportu ropy. "Tylko głupcy pytają, po co" – stwierdził Trump.

Trump wyjaśnił, że najchętniej doprowadziłby do przejęcia ropy, ale "niektórzy głupcy w USA" pytają: "Po co to robicie?".

Wzmocnienie sił USA na Bliskim Wschodzie

Prezydent wzmacnia siły amerykańskie na Bliskim Wschodzie, a Pentagon nakazał rozmieszczenie 10 tys. żołnierzy przeszkolonych do działań desantowych – przypomniał "FT". W piątek do regionu przybyło ok. 3,5 tys. żołnierzy, w tym ponad 2 tys. marines. Kolejne 2,2 tys. żołnierzy piechoty morskiej jest w drodze, a tysiące żołnierzy z 82. Dywizji Powietrznodesantowej również otrzymali rozkaz dotarcia na Bliski Wschód.

Ryzyko potencjalnego ataku na wyspę Chark

Atak na centrum eksportowe byłby jednak ryzykowny, zwiększając ryzyko kolejnych ofiar po stronie amerykańskiej oraz wydłużając koszty i czas trwania wojny.

Może zdobędziemy wyspę Chark, a może nie. Mamy wiele opcji – powiedział Trump, dodając, że zajęcie wyspy oznaczałoby, że „musielibyśmy tam pozostać przez jakiś czas”.

Zapytany o stan irańskiej obrony na wyspie, Trump stwierdził, że wątpi, iż Iran ma tam "jakąkolwiek obronę. Moglibyśmy to przejąć bardzo łatwo".

Eskalacja wojny na Bliskim Wschodzie

Wojna eskaluje w ostatnich dniach, a w piątkowym ataku na bazę lotniczą w Arabii Saudyjskiej rannych zostało 12 żołnierzy USA. Oprócz tego amerykański samolot rozpoznawczy E-3 Sentry o wartości 270 mln dolarów został uszkodzony. Rebelianci Huti w Jemenie zagrozili nową fazą eskalacji wystrzeliwując pocisk balistyczny w kierunku Izraela.

Jednak pomimo gróźb przejęcia irańskiej ropy, Trump podkreślił, że rozmowy między USA a Iranem za pośrednictwem pakistańskich "wysłanników" postępują pomyślnie. Prezydent wyznaczył termin do 6 kwietnia, w którym Iran musi zaakceptować porozumienie kończące wojnę lub stawić czoła ponowionym amerykańskim atakom na swój sektor energetyczny.

Trump: Porozumienie może zostać zawarte dość  szybko

Zapytany, czy w najbliższych dniach możliwe będzie zawarcie porozumienia o zawieszeniu broni, które ponownie otworzyłoby Cieśninę Ormuz – szlak wodny, którym zazwyczaj przepływa jedna piąta światowej ropy naftowej, Trump odmówił podania szczegółów.

Pozostało nam około 3 tys. celów – zbombardowaliśmy 13 tys. i kolejne kilka tysięcy przed nami – powiedział. Porozumienie może zostać zawarte dość szybko – dodał.

W zeszłym tygodniu Trump powiedział, że Iran, który w pierwszych dniach wojny zablokował Cieśninę Ormuz, tym samych wstrzymując ruch tankowców, zezwolił na tranzyt 10 zbiornikowców pod banderą Pakistanu w ramach "prezentu" dla Białego Domu. W rozmowie z brytyjskim dziennikiem Trump dodał, że liczba tankowców wzrosła do 20.

Dali nam dziesięć – powiedział. Teraz dają 20, a te 20 już rozpoczęło (rejs) i zmierzają w sam środek Cieśniny Ormuz – wyjaśnił.

Trump powiedział, że przewodniczący parlamentu Iranu Mohammad Bagher Ghalibaf, jeden z czołowych przywódców kraju w czasie wojny, zatwierdził dodatkowe tankowce.

To on zatwierdził te statki dla mnie – powiedział Trump. Pamiętacie, jak mówiłem, że dają mi prezent? A wszyscy mówili: "Co to za prezent? Bzdura". Kiedy się o tym dowiedzieli, milczeli. Negocjacje idą bardzo dobrze.

Trump oświadczył również, że w Iranie doszło już do "zmiany reżimu" po tym, jak wieloletni najwyższy przywódca Iranu ajatollah Ali Chamenei i wielu innych wysokich rangą urzędników zginęło na początku wojny i w późniejszych atakach.

Trump: Modżtaba Chamenei jest martwy albo ciężko ranny

Ludzie, z którymi mamy do czynienia, to zupełnie inna grupa ludzi – powiedział Trump. Prezydent powtórzył wcześniejsze twierdzenia, że Modżtaba Chamenei, nowy najwyższy przywódca Iranu, może być martwy lub ciężko ranny.

Syn (Alego Chameneiego) albo nie żyje, albo jest w bardzo złym stanie – powiedział Trump. Nie mieliśmy od niego żadnych wieści. Odszedł – dodał.

Władze w Teheranie zapewniają, że Modżtaba Chamenei jest bezpieczny, ale jego nieobecność w życiu publicznym podsyciła spekulacje, że został ciężko ranny – przypomniał "Financial Times".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj