Dziennik Gazeta Prawana logo

Niemcy upominają się o 300 euro. Polacy dostają wezwania

13 marca 2026, 12:58
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Friedrich Merz
Polacy pracujący w Niemczech dostają wezwania. Ruszyły kontrole/Shutterstock
Niemiecki urząd skarbowy rozpoczął weryfikację wypłaconych dodatków energetycznych. Urzędnicy sprawdzają, czy każdy, kto dostał przelew, faktycznie miał do tego prawo. Jeśli okaże się, że komuś wsparcie się nie należało, musi liczyć się z oficjalnym wezwaniem do oddania pieniędzy. Kontrole te dotykają również Polaków pracujących w Niemczech, którzy skorzystali z tego dofinansowania.

Dodatek energetyczny. Niemcy kontrolują przelewy

Niemieckie urzędy skarbowe zaczęły weryfikacje wypłat dodatku energetycznego. Fiskus oceni, czy środki zostały właściwie przekazane. "W części przypadków pojawiają się wezwania do ich zwrotu" - wskazuje serwis "Polski Obserwator".

Dodatek energetyczny był przyznawany w wysokości 300 euro jako pomoc, która miała złagodzić skutki gwałtownego wzrostu cen energii i kosztów życia w czasie kryzysu energetycznego. Fiskus teraz sprawdza wypłaty, bo nie wszyscy mieli mieć prawa do skorzystania z tej formy wsparcia.

Komu nie przysługiwało 300 euro?

Dodatek energetyczny był przeznaczony osobom, które w Niemczech podlegały nieograniczonemu obowiązkowi podatkowemu. Czyli mogły go otrzymać osoby, które na terenie kraju miały miejsce zamieszkania lub stałego pobytu (dokładniej rozliczały dochody zgodnie z niemieckim prawem podatkowym).

Jak informuje serwis obowiązek weryfikacji obowiązywał pracodawców, ale jak się okazuje nie każdy weryfikował te dane. Dlatego dodatek mógł trafić do osób, które nie spełniały kryteriów.

Wyrok Sądu w Münster wskazuje, że pracodawcy nie powinni być rozliczani z tego obowiązku. W orzeczeniu podano, że nie mają oni obowiązku szczegółowego weryfikowania, czy pracownik spełnia wszystkie warunki do otrzymania świadczenia.

Polecamy: KSeF krok po kroku

Wyrok sądu zrzucił tą odpowiedzialność na pracowników, czyli osoby, które pobrały dodatek, a nie mieszkały na terenie Niemiec. Teraz takie osoby, w tym Polacy muszą liczyć się z wezwaniem do oddania kwoty dodatku.

Źródło: Polski Obserwator

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj