Dzięki Janowi Kulczykowi dostaniemy z Białorusi prąd. Jeden z najbogatszych polskich biznesmenów chce u naszego wschodniego sąsiada, wybudować siłownię o mocy 1000 MW, którą połączy z polskimi liniami przesyłowymi. Inwestycja będzie kosztowała 1,5 miliarda euro. Prąd popłynie już w 2014.
Kulczyk Holding i białoruski koncern Biełenergo mają wspólnie wybudować elektrownię węglową o mocy do 1000 MW. Siłownia ma powstać w Zelwie, 70 km od granicy z Polską. Koszt inwestycji szacowany jest na 1,5 mld euro. Za organizację finansowania odpowiedzialna jest firma Jana Kulczyka.
Prąd z elektrowni, której uruchomienie przewidywane jest na 2014 rok, ma być eksportowany do Polski. Na razie nie ma odpowiednich połączeń między Polską i Białorusią, ale PSE Operator już zaczął rozmowy z Biełenergo w sprawie modernizacji nieczynnej polsko-białoruskiej linii Białystok–Roś. Elektrownie krajowe muszą zacząć się liczyć z nadchodzącą konkurencją ze Wschodu.
Więcej informacji: Kulczyk wybuduje na Białorusi elektrownię za 1,5 mld. euro
p
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|