Jan Kulczyk, jeden z najbogatszych Polaków chce stworzyć wielką grupę energetyczną. W ciągu najbliższych pięciu lat planuje wydać aż 30 miliardów złotych. Nie tylko myśli o przejęciu dużych polskich koncernów, to jeszcze będzie inwestował w rozwój firm na Białorusi.
Lotos i energetyczna firma Energa - te dwie firmy są na celowniku jednego z najbogatszych Polaków. Będzie musiał za nie zapłacić aż 9 miliardów złotych - pisze "Rzeczpospolita". Nie ma jednak problemów ze zdobyciem gotówki. Według prezesa Kulczyk Investments, Dariusza Miodulskiego, firma ma w aktywach aż miliard dolarów.
Same akcje to nie koniec ambitnych planów. Gdy Kulczyk przejmie dwie gdańskie firmy, będzie ostro inwestował w rozwój obu koncernów - pieniądze pójdą nowe bloki energetyczne, farmy wiatrowe, czy nowoczesne inwestycje w wydobycie ropy naftowej. Kulczyk Investments planuje też budowę elektrowni węglowych w Polsce i na Białorusi - będą one kosztować aż dwa miliardy euro.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl