Po kilkunastu sesjach stabilizacji wczoraj na GPW doszło do małego przełomu. WIG20 w końcówce notowań zyskał niemal 1 proc. i ustanowił nowy tegoroczny rekord.

Reklama

Wśród analityków nie brakuje takich, którzy oczekują, że w ciągu najbliższych dwóch miesięcy indeks może wzrosnąć nawet do poziomu 2700 pkt. Skromniejsze prognozy mówią, że WIG20 dojdzie do poziomu 2500–2550 pkt. Jednak realizacja tych prognoz ma być szybsza, gdyż powinna nastąpić jeszcze w tym miesiącu. Do kontynuacji zwyżek powinny przyczynić się między innymi dobre dane makroekonomiczne, które będą płynęły na początku roku z gospodarek światowych oraz polskiej.

Jednak dobry początek roku nie oznacza, że także w kolejnych miesiącach można liczyć na wzrosty. Część przedstawicieli rynku kapitałowego uważa, że oczekiwane ożywienie gospodarcze i poprawa wyników spółek już są uwzględnione w cenach akcji, które od lutego ubiegłego roku mocno zdrożały. W rezultacie nawet dobre wyniki spółek mogą nie wystarczyć do podtrzymania hossy. Dlatego zarządzający radzą inwestorom ostrożne podejście do giełdy i zabezpieczanie się przed większymi stratami lub przenoszenie pieniędzy do produktów bezpieczniejszych niż typowe produkty akcyjne.

W jednym zarządzający i analitycy są zgodni. Na rynku w ciągu najbliższych miesięcy dojdzie do głębszej korekty, która obniży notowania WIG20 o kilkaset punktów. 2489,42 pkt osiągnął wczoraj na zamknięciu indeks WIG20.

Więcej informacji: WIG 20 najpierw w górę, a potem przyjdzie korekta

p