Głównym celem świadczenia jest zapewnienie środków do życia osobom, które poświęciły się rodzinie kosztem kariery zawodowej. Państwo przyznaje te pieniądze bez względu na to, czy rodzic kiedykolwiek opłacał składki ubezpieczeniowe. O wsparcie mogą ubiegać się kobiety po 60. roku życia, które urodziły i wychowały (lub tylko wychowały) co najmniej czworo dzieci, mężczyźni po 65. roku życia, jeśli matka dzieci zmarła, porzuciła je lub długotrwale zaprzestała ich wychowywania.
Warunkiem koniecznym jest brak niezbędnych środków do utrzymania. Dodatkowo wnioskodawca musi mieszkać w Polsce i posiadać tu "ośrodek interesów życiowych" przez co najmniej 10 lat (po ukończeniu 16. roku życia).
Rodzicielskie świadczenie uzupełniające. Ile wynosi?
Wysokość rodzicielskiego świadczenia uzupełniającego jest ściśle powiązana z kwotą najniższej emerytury. Świadczenie podlega corocznej waloryzacji. Jeśli nie masz żadnej emerytury, otrzymasz pełną kwotę: 1 878,91 zł brutto. Jeśli Twoja obecna emerytura jest niższa od minimalnej, państwo wypłaci Ci wyrównanie (np. jeśli masz 1000 zł emerytury, otrzymasz 878,91 zł dodatku). Zanim ZUS lub KRUS przyzna pieniądze, dokładnie zbada Twoją sytuację majątkową i dochodową.
Rodzicielskie świadczenie uzupełniające. Jak złożyć wniosek i jakie dokumenty przygotować?
Świadczenie nie jest przyznawane automatycznie. Aby je otrzymać, musisz złożyć odpowiedni formularz w oddziale ZUS lub KRUS. Do wniosku dołącz numery PESEL dzieci, oświadczenie o sytuacji osobistej, rodzinnej i majątkowej, zagraniczne akty urodzenia (jeśli dzieci urodziły się poza Polską i nie ma ich w krajowym rejestrze). Każda sprawa jest rozpatrywana indywidualnie. Prawo do pieniędzy powstaje od pierwszego dnia miesiąca, w którym urzędnik wyda decyzję (ale nie wcześniej niż po osiągnięciu wieku emerytalnego).
Do końca 2023 roku świadczenie przyznano już prawie 78 tysiącom osób. Państwo przeznaczyło na ten cel łącznie około 2,4 miliarda złotych.
"Mama 4+". Rząd szykuje zmiany
Ministerstwo pracuje nad projektem "Rodzice 4+", który ma zlikwidować dyskryminację ojców w dostępie do świadczeń. Do tej pory mężczyźni mogli ubiegać się o wsparcie tylko w skrajnych przypadkach, takich jak śmierć matki. Nowe przepisy stawiają na partnerski model rodziny. Ojciec nie będzie musiał udowadniać winy lub braku obecności matki. Świadczenie trafi do ojca, jeśli przejmie on główny ciężar wychowania dzieci np. z powodu długotrwałej choroby partnerki. Prace legislacyjne nad nowelizacją wciąż trwają. Choć dokładny harmonogram nie jest jeszcze znany, rząd zapewnia, że wprowadzi przepisy przejściowe. Mają one chronić osoby, które już pobierają świadczenie – nikt nie straci praw nabytych na starych zasadach.