Dziennik Gazeta Prawana logo

Luka w przepisach. Będzie obniżka emerytur? Rząd nie ma wyjścia

27 stycznia 2016, 07:45
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Premier Beata Szydło i eurodeputowana PiS Jadwiga Wiśniewska rozmawiają z mieszkańcami Kuźnicy Grodziskiej k. Koniecpola na Śląsku
Premier Beata Szydło i eurodeputowana PiS Jadwiga Wiśniewska rozmawiają z mieszkańcami Kuźnicy Grodziskiej k. Koniecpola na Śląsku/PAP
Waloryzacja w tym roku będzie niższa, niż sądził rząd. Mało brakuje, by była ujemna.

Przez lukę w przepisach może się zdarzyć, że emerytury trzeba będzie ciąć – wynika z analizy DGP. Chodzi o sytuację, w której będzie jednocześnie deflacja i spadek płac. W takim przypadku obecne przepisy o waloryzacji spowodują, że emerytury trzeba by zmniejszać. Powód? Przepisy w mechaniczny sposób opisują, jak wyliczana jest podwyżka świadczeń. Podstawą wskaźnika waloryzacji są dwie dane z GUS.

Pierwsza to średnioroczny wskaźnik inflacji za poprzedni rok. Brany pod uwagę jest albo ogólny, albo wyliczany specjalnie dla gospodarstw domowych emerytów i rencistów (uwzględniany jest bardziej korzystny wskaźnik). Drugim komponentem jest dodanie do wskaźnika inflacji co najmniej 20-proc. realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia w poprzednim roku kalendarzowym. Czy będzie to więcej niż 20 proc., ustala rząd po konsultacjach ze związkami zawodowymi i pracodawcami w połowie roku, gdy znane są założenia budżetowe na kolejny rok. Od kilku lat rząd zostawia ten wskaźnik na poziomie 20 proc.

W lutym minister rodziny i pracy na podstawie wskaźników inflacji i realnego wzrostu płac podanych przez GUS ogłasza wskaźnik waloryzacji. Robi to automatycznie i nie ma tu żadnej dowolności. I tu właśnie może pojawiać się problem. Otóż jeśli wskaźniki inflacji i realnego wzrostu płac są ujemne, to ujemny będzie też wskaźnik waloryzacji i w takim przypadku, jak wynika z przepisu, emerytury powinny zostać ścięte.

– mówi DGP Marcin Zieleniecki, wiceminister pracy i polityki socjalnej.

W tej samej ustawie jest przepis dotyczący waloryzacji składek na emerytalnym koncie w ZUS (działa ona na podobnej zasadzie: inflacja plus wskaźnik realnego wzrostu składek na ubezpieczenia emerytalne). Mówi on, że .

– przekonuje jednak Marcin Mrowiec, główny ekonomista Banku Pekao. Według niego ryzyko ujemnej waloryzacji to nie teoria. Taka sytuacja jak deflacja i spadek płac może wystąpić i niektóre gospodarki już boleśnie to przećwiczyły. W polskich warunkach wydaje się to dziś mało prawdopodobne. Ale do końca nie można wykluczyć takiego scenariusza.

Waloryzacja już ociera się o wskaźnik zero.

GUS podał już dane na temat poziomu cen w 2015 r. Średnioroczny wskaźnik inflacji był ujemny: wyniósł -0,9 proc., a dla gospodarstw emerytów i rencistów było to -0,5 proc. Ten drugi będzie więc podstawą do obliczenia wskaźnika waloryzacji.

Nie wiemy jeszcze, jaki był realny wzrost płac w gospodarce – ten wskaźnik poznamy na początku lutego. Ale możemy przyjąć prognozy rządu z uzasadnienia do ustawy budżetowej na 2016 r. Gabinet Beaty Szydło założył nominalny wzrost na poziomie 3,5 proc. W takim przypadku – jak obliczyliśmy – realny wzrost płac byłby o 0,9 proc. wyższy, czyli wyniósłby 4,4 proc.

Stąd 20 proc. tego wskaźnika użyte przy obliczaniu wskaźnika waloryzacji to 0,88 proc. Od tego trzeba odjąć deflację z gospodarstw emerytów i rencistów. W efekcie wskaźnik waloryzacji może wynieść 0,28 proc., niemal o połowę mniej, niż założył rząd.

Oznacza to, że najniższa emerytura wzrośnie o 2,50 zł, a przeciętna o 5,60 zł. Te wyliczenia pokazują jeszcze jedną rzecz. Gdyby wskaźnik realnego wzrostu płac wyniósł 3 proc., emerytury nie wzrosłyby ani o grosz. Dlatego Sejm przyjął ustawę o jednorazowych dodatkach dla emerytów, które mają osłodzić niewielkie podwyżki. Dodatki w wysokości od 400 do 50 zł mają być wypłacone razem z waloryzacją osobom, których świadczenie nie przekracza 2000 zł według zasady: im niższe świadczenie, tym wyższy dodatek.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Autor bez zdjęcia
Grzegorz Osiecki

Dziennikarz Dziennika Gazety Prawnej od 2009 r. specjalizujący się w tematyce politycznej, ekonomicznej, w tym finansów publicznych, ubezpieczeń społecznych i polityki społecznej. Laureat Grand Press Economy w 2019 roku. Nominowany do Grand Press w kategorii news w 2018. Wcześniej dziennikarz radiowej „Trójki”, Informacyjnej Agencji Radiowej, telewizyjnej Panoramy w TVP 2 i „Dziennika".

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraSkładka zdrowotna z kilkoma progami. Ma powstać nowy model »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj