Dziennik Gazeta Prawana logo

Superfundusz? Jana Krzysztofa Bieleckiego pomysł na OFE

29 sierpnia 2013, 09:25
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Jan Krzysztof Bielecki
Superfundusz? Jana Krzysztofa Bieleckiego pomysł na OFE/Newspix
Dokładny plan zmian w OFE będzie znany do końca tygodnia. Założenia do ustawy poznamy najwcześniej w połowie września.

Rząd zajmie się nimi na posiedzeniu po 9 września. Zapowiedział to wczoraj premier Donald Tusk. Nie jest przesądzone, że poznamy uzgodnienia, zanim trafią na posiedzenie rządu.

Jak wynika z nieoficjalnych informacji "DGP", na stole leżą obecnie dwa warianty: umorzenie i dobrowolność. Raczej nie ma już szans wersja tak zwanej dobrowolności plus, polegająca na tym, że osoby, które zostałyby w OFE, miałyby opłacać dodatkową składkę. Jednak szykowane rozwiązania odbiegają w szczegółach od pierwotnych propozycji z przeglądu emerytalnego. Nie są także jeszcze do końca dopracowane i nadal znaków zapytania jest sporo.

W wariancie dobrowolności niewykluczone, że wybór ubezpieczonego dotyczyłby tylko nowych składek. Natomiast aktywa, które już są w OFE, albo by tam pozostały, albo wyłączono by z tej puli obligacje, które trafiłyby do sektora publicznego. Obligacje nie liczyłyby się wówczas do długu publicznego. Według najnowszych danych OFE mają w swoim portfelu 121 mld obligacji. Gdyby je odliczyć, to dług spadłby o 7,5 pkt proc. To oznaczałoby, że dług liczony według metodologii krajowej spadłby w okolice 45 proc. PKB, a według unijnych zasad ESA 95 zmniejszyłby się poniżej 50 proc. PKB.

Równie tajemniczy jest wariant umorzenia obligacji. Pierwotny przewidywał, że w grę wchodzi przekazanie obligacji z OFE do sektora publicznego i ich umorzenie. Celem tej operacji byłoby obniżenie poziomu długu do PKB. Dodatkowo ich umorzenie zmniejszyłoby koszty obsługi długu. Ale jak wynika z informacji "DGP", w otoczeniu Jana Krzysztofa Bieleckiego wypracowano nieco inną koncepcję. OFE przekazałyby do sektora publicznego swoje obligacje, ale nie trafiłyby one do ZUS czy nie zostały umorzone, a trafiłyby do specjalnego funduszu. Funduszem tym miałyby zarządzać PTE, w których pozostałaby część akcyjna. Dodatkowo do wyceny portfela OFE doliczane byłyby obligacje, które trafiły do sektora publicznego. Taka wersja miała zmniejszyć dług i minimalizować koszty zmian dla rynku kapitałowego. Nie zmniejszyłaby kosztów obsługi długu.

Jak wynika z naszych informacji, niewykluczone, że to premier zdecyduje o wyborze docelowego wariantu. Wczoraj mówił dziennikarzom w Sejmie, że w kontekście propozycje zmian w OFE liczy na wsparcie opozycji (jej pomysły idą często dalej niż rządu).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Autor bez zdjęcia
Grzegorz Osiecki

Dziennikarz Dziennika Gazety Prawnej od 2009 r. specjalizujący się w tematyce politycznej, ekonomicznej, w tym finansów publicznych, ubezpieczeń społecznych i polityki społecznej. Laureat Grand Press Economy w 2019 roku. Nominowany do Grand Press w kategorii news w 2018. Wcześniej dziennikarz radiowej „Trójki”, Informacyjnej Agencji Radiowej, telewizyjnej Panoramy w TVP 2 i „Dziennika".

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraSkładka zdrowotna z kilkoma progami. Ma powstać nowy model »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj